Obniżką VAT-u na paliwa rząd naraża się Brukseli. Jest głos z Komisji Europejskiej
Komisja Europejska nie zamierza blokować polskiej obniżki VAT na paliwa, mimo wcześniejszych obaw o zgodność z prawem unijnym – ustaliła Wirtualna Polska, powołując się na źródła w Komisji. Pakiet ustaw "CPN – ceny paliw niżej" został uchwalony przez Sejm i Senat głosami koalicji rządzącej i opozycji.
Choć Komisja Europejska wyrażała obawy co do legalności obniżki VAT na paliwa w Polsce, obecnie podchodzi do tego tematu łagodniej. Obniżka VAT z 23 proc. do 8 proc. oraz zmniejszenie akcyzy mają przełożyć się na obniżkę cen paliw o około 1,20 zł na litrze. Ministerstwo Finansów zapewnia, że miesięczny koszt wynoszący ok. 1,6 mld zł jest dla budżetu do przyjęcia.
Choć sam Pałac Prezydencki nie jest zachwycony, że rząd tak długo zwlekał z ruchami w sprawie cen paliw, a ustawę na biurko głowy państwa przesyła w momencie, gdy Karol Nawrocki wylatuje do USA, niemniej sygnały z Pałacu były takie, że podpis to najbardziej prawdopodobna opcja. Tak też się stało. Przed godz. 20 polskiego czasu prezydent podpisał ustawy.
Tak Tusk wyjaśniał obniżkę cen paliw. Pełne nagranie
"Nie ma zagrożeń dla jednolitego rynku"
Co zrobi Komisja Europejska? Gdy rząd Słowacji w ramach walki z turystyką paliwową wprowadził wyższe ceny na stacjach dla cudzoziemców, Bruksela grzmiała o łamaniu unijnego prawa. W przypadku akcyzy państwa członkowskie mają dowolność w jej ustalaniu, o ile nie schodzą poniżej obowiązujących w UE limitów. Problemem jest drugi element pakietu CPN, czyli obniżka podatku VAT z 23 do 8 proc. na paliwa.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, Bruksela, mimo wcześniejszych wątpliwości, nie planuje ingerować w działania polskiego rządu.
Powinniśmy się trzymać od tej sprawy z daleka. Jest poważny kryzys energetyczny, rosną ceny gazu i ropy, jeśli jest jakieś nieszczęście dla jednolitego rynku, KE nie może być kimś, kto wchodzi w linię strzału. A tu nie ma zagrożeń dla jednolitego rynku, co najwyżej korzyść dla sąsiadów Polski, że będą mogli zatankować taniej - wskazuje źródło z Komisji Europejskiej.
Przypomina też, że działania polskiego rządu wpisują się w rekomendacje przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen. - W liście przed posiedzeniem Rady Europejskiej przewodnicząca sama przypomniała, że jedną z krótkoterminowych metod obniżania cen energii jest właśnie obniżanie podatków - przypomina.
Również politycy opozycji zauważają, że przewidziane przez KE derogacje w sytuacjach kryzysowych mogą mieć zastosowanie.
Źródło: wiadomosci.wp.pl