Skutki wojny w Iranie dla Polaków. Eksperci podliczyli koszt drożejących paliw

Dodatkowy za paliwo po wybuchu wojny w Iranie sięga już 10 mld zł, jak wynika z analizy Fundacji Instrat. Najmocniej wzrost cen odczuwają firmy transportowe korzystające z diesla, mimo rządowego programu obniżek podatków i limitów cen - podkreślił "Fakt".

Tankowanie, stacja paliwTankowanie w Polsce znacząco podrożało po ataku USA i Izraela na Iran
Źródło zdjęć: © WP | Michał Zieliński
Jacek Losik

Kwota 10 mld zł, jak poinformował "Fakt" na podstawie wyliczeń Fundacji Instrat, obejmuje zarówno dopłaty kierowców i firm, jak i koszt państwowego programu "Ceny Paliw Niżej". Sam CPN, obowiązujący od 31 marca, ma już kosztować ponad 2 mld zł.

Instrat wskazuje, że przeciętny kierowca płaci dziś ok. 42 gr więcej za litr niż przed wybuchem wojny, a firmy transportowe ok. 1,77 zł więcej na litrze. Eksperci zwracają też uwagę, że obniżki VAT w ramach CPN nie dały firmom porównywalnej ulgi, bo przedsiębiorstwa i tak mogą go odliczać od podatku.

Główny autor analizy Michał Grabka apeluje o ograniczanie zależności od importowanych paliw i rozwój elektromobilności. - Musimy uniezależnić się od importu ropy i gazu oraz postawić na elektryfikację krajowego transportu - twierdzi.

Rozwód, dzieci i auta premium. Ekspert: tak Polacy tracą pieniądze

Fundacja zapowiada też propozycje, m.in. społeczny leasing aut elektrycznych, preferencyjne taryfy i niższy VAT na domowe ładowanie oraz większe wsparcie dla autobusów elektrycznych.

Kiedy otwarcie cieśniny Ormuz?

Wzrost cen paliw wynika bezpośrednio z agresji USA i Izraela na Iran, co poskutkowało blokadą kluczowej dla transportu ropy z Bliskiego Wschodu cieśniny Ormuz. Waszyngton i Teheran omawiają plan, w którym przesmyk zostałby otwarty ok. miesiąc po tym, jak oba kraje osiągną porozumienie kończące działania zbrojne - podała w poniedziałek japońska gazeta, powołując się na dyplomatyczne źródło z Bliskiego Wschodu.

W tym scenariuszu Iran miałby przystąpić do usuwania min z cieśniny w 30-dniowym oknie po zawarciu umowy. Po upływie tego czasu statki ze wszystkich krajów mogłyby poruszać się swobodnie i bezpiecznie, a Iran miałby też zaprzestać pobierania opłat tranzytowych, jak przekazał "Nikkei". Pytanie otwarte brzmi jednak, kiedy może dojść do zakończenia konfliktu.

Źródło: Fakt, PAP

Wybrane dla Ciebie