Trwa ładowanie...
bFelPiJh
Notowania
Przejdź na

Złapaliśmy się za portfele. Pandemia skłania do zaciskania pasa

Pandemia zmieniła decyzje zakupowe Polaków. - Jeżeli mówimy o tym, czego kupujemy mniej, a czego więcej, to są różnice. Nasze badanie pokazuje, że największa pula respondentów, bo około 50 proc. odpowiada, że mniej wydaje na zajęcia i atrakcje poza domem, w tej kategorii mieści się rekreacja, sport, ale też wakacje - powiedział w "Money. To się liczy" Grzegorz Przytuła, Associate Partner EY-Parthenon. - Kolejna rzecz to dobra luksusowe, choć każdy inaczej określa, kiedy zaczyna się luksus, ale połowa respondentów twierdzi, że na to wydaje mniej pieniędzy. Pozostałe dwa najważniejsze obszary to catering i elektronika. Przy czym catering jest spolaryzowany, bo 32 proc. mówi, że wydaje mniej, a 25 proc., że wydaje więcej, więc jest to ciekawa kategoria. Myślę, że różnica wynika z miejsca zamieszkania i zasobności portfela - dodał.

21-12-2021
Tagi:
17 reakcji
1
7
9
Podziel się
Komentarze (9)
zobacz więcej komentarzy (9)
bFelPiJt
KOMENTARZE
(9)
Zakupoholik
2 tyg. temu
Ja tam szaleje na zakupach raz się żyje
wasz greg
2 tyg. temu
a ja jade na zanzibar a co tam
Modelka
2 tyg. temu
A ja kupuję nową furtkę. Dla zazdrosnikow odrazu piszę stać mnie. Mam pana.
bFelPiJL
proszęopomoc ...
3 tyg. temu
... .. gdyby nie sytacja w jakiej się znalazłam nie napisałabym tutaj ...jednak już nie wiem co....robić .. nie mam wyjscia.... dlatego prosze ludzi dobrego serca jakakolwiek pomoc.. mam na imię Marzena Winiarska , Mieszkam w Chełmnie ...na codzień pracuje i uczęszczam do szkoły. .. mieszkam sama w starej kamienicy w mieszkaniu bez toalety, sprawnego ogrzewania i cieplej wody. Muszę ogrzewać mieszkanie farelkami na prąd co jest bardzo kosztowne i większość pieniędzy jakie mam idzie na rachunki za prąd. Dodatkowo spłacam zadłużenie mieszkania w którym mieszkam zrobione przez moją Matkę. Choruje na nadciśnienie i depresje. W listopadzie dotkliwie sie poparzylam ( brzuch) muszę teraz kupować maści by zredukować blizny które są spore....po zakupie leków i zapłaceniu rachunków czasami zostaje mi na miesiąc 150 zł na jedzenie a czasami nawet mniej... Obecnie mam jeszcze 20 zł do końca miesiąca.... Często są takie dni w których nie mam za co kupić jedzenia.. musze jakoś przeżyć oraz pokryć choć cześć rachunków by nie martwić się o to czy będę mieć za co jeść.... Jestem na skraju załamania nerwowego,.. nie mam kogo nawet prosić o pomoc....czuje się osamotniona z tym wszystkim.... błagam ludzi dobrego serca o jakakolwiek pomoc bym mogła choiaż na chwile odbić się od dna i zauważyć sens w swoim życiu... Dziękuje za kazda okazana pomoc.. 95 1940 1076 5645 9448 0000 0000 życze wszystkim Dobrej Piątkowej Nocy , Marzena . ...
Myślenie nie ...
3 tyg. temu
No i co wolacka nomenklaturo, za znienawidzonego Tuska kupowaliście za 500 zł trzy pełne wózki i jeszcze na flaszkę zostało, teraz nie bardzo jeden a flaszkę musicie ukraść aby coś darmowego wypić. Gratulacje rozumu !