Paweł Orlikowski

Opłata reprograficzna. Branża podsuwa pomysł, rząd nie słucha

Branża cyfrowa rozmawia z rządem w sprawie opłaty reprograficznej, której się sprzeciwia. W jakim punkcie są te negocjacje? - Zgadzam się, że należy wspierać kulturę niszową, ambitną, ale próbuję przekonać rząd do myślenia, że trzeba znaleźć nowoczesne metody tego finansowania. Nie opłatą reprograficzną, która z definicji ma służyć twórcom popularnym, którzy są kopiowani, dlatego to nie jest to narzędzie - powiedział w programie "Money. To się liczy" Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska. - Od wielu lat namawiam, by wprowadzić model fiński. To państwo nie bało się otwarcie powiedzieć konsumentom: musimy wspierać kulturę narodową, złóżmy się na nią w podatku dochodowym. Tam jest to 0,3 proc. w skali roku, co jest nieodczuwalne, ale dzięki temu stworzono porządny fundusz promocji i wspierania kultury narodowej, z którego są finansowane ambitne projekty. Nie artyści popularni, a właśnie ta ambitna kultura, która wymaga wsparcia, na to powinny być pieniądze, ale uważam, że opłata reprograficzna to nie jest narzędzie do finansowania tego, bo została stworzona w zupełnie innym celu - dodał.

Więcej wideo
Polacy kupują mieszkania. Wpadają w pułapkę. Ekspert przestrzegaPolacy kupują mieszkania. Wpadają w pułapkę. Ekspert przestrzega
Teraz to złoty biznes. "Sto urodzin miesięcznie. Rodzice nie żałują pieniędzy"Teraz to złoty biznes. "Sto urodzin miesięcznie. Rodzice nie żałują pieniędzy"
Burza o konie z Morskiego Oka. Ministra zabrała głosBurza o konie z Morskiego Oka. Ministra zabrała głos
"400 tys. zł rocznie". Mówi, ile zostaje z franczyzy"400 tys. zł rocznie". Mówi, ile zostaje z franczyzy
Kto zapłacił za luksusowy zegarek Piesiewicza? "Pokazujemy fakturę"Kto zapłacił za luksusowy zegarek Piesiewicza? "Pokazujemy fakturę"
"Posiadanie to kłopot". Milioner szczerze o pieniądzach"Posiadanie to kłopot". Milioner szczerze o pieniądzach
Kóło, płaskiz i rozbory. Losowe znaki? Nie, to promocja Polski [OPINIA]Kóło, płaskiz i rozbory. Losowe znaki? Nie, to promocja Polski [OPINIA]
Wybrane dla Ciebie