Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
KFM
|

Opozycja krytykuje rząd za kryzys. "Gdyby PiS rządził na Saharze, to zabrakłoby piasku"

37
Podziel się:

- Polityka rządu i NBP to rozbieżne wektory, co nie służy walce z inflacją - mówił w sobotę w Płocku wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL. Przestawił też rozwiązania własnej partii na walkę z kryzysem.

Opozycja krytykuje rząd za kryzys. "Gdyby PiS rządził na Saharze, to zabrakłoby piasku"
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL krytykuje politykę walki z kryzysem, prowadzoną przez PiS (East News, Wojciech Olkusnik)

W sobotę w kilku miastach w Polsce odbywają się konferencje polityków PSL, w ramach akcji "Mamy Plan", dotyczącej walki z inflacją i ochron polskiego rolnictwa.

Jedna z nich, z udziałem Zgorzelskiego, odbyła się w Płocku. Odnosząc się do polityki rządu, Zgorzelski pytał na konferencji prasowej, że "skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle" i wyliczał, iż inflacja w Polsce jest najwyższa od 25 lat, złotówka najsłabsza od 22 lat, inwestycje najsłabsze w całej Unii Europejskiej, a ceny paliw "szybują coraz wyżej", wzrastają też ceny żywności, a ostatnio zdarzają się braki cukru.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Tłit - Piotr Zgorzelski

PSL: PiS robi to źle

- Można powiedzieć, że gdyby PiS rządził na Saharze, to zabrakłoby w bardzo krótkim czasie piasku. Niestety mamy taką sytuację, że jeszcze rok będziemy musieli z nimi wytrzymać i próbować przynajmniej, jako opozycja, starać się dawać takie rozwiązania, które uratują, co tylko można - stwierdził wicemarszałek Sejmu.

Jak tłumaczył, inflacja ma w każdym kraju inną strukturę, przy czym "w Polsce wygląda ona mniej więcej w ten sposób, że za 60 proc. skutków inflacyjnych odpowiadają czynniki wewnętrzne, za 40 proc. te zewnętrzne". - Te wewnętrzne, to jest po pierwsze polityka gospodarcza rządu, a po drugie polityka NBP - i one powinny mieć zbieżne wektory, niestety mają rozbieżne. Można powiedzieć, że to taki swoisty, ekonomiczny rozbieżny zez, który służy wynikom partii rządzącej, ale z pewnością nie służy obywatelom - ocenił Zgorzelski.

Podkreślił jednocześnie, iż zlecił jednemu z swych doradców, konstytucjonalistów, wykonanie opinii, z której - jak mówił - "wynika jednoznacznie, że prezes NBP Adam Glapiński złamał konstytucję, bowiem w 2020 r. wyemitował obligacje, które posłużyły na skompensowanie, uzupełnienie deficytu budżetowego państwa". - Nie można tego robić, ponieważ jest to naruszenie konstytucji i z tego powodu będą konsekwencje związane chociażby z Trybunałem Stanu - oświadczył wicemarszałek Sejmu.

Wspomniał zarazem, że druga, przygotowana na jego zlecenie ekspertyza, dotyczy "próby przesunięcia wyborów samorządów" przez PiS. Odnosząc się do tej kwestii, zwrócił uwagę, że "demokracja to jest zinstytucjonalizowany system, w którym tylko niepewny jest wynik, wszystkie inne dane są pewne i w związku z tym kadencyjność i wybory, które po kadencji powinny się rozpoczynać, są jakby wpisane w istotę demokracji".

- Niestety partia rządząca chce zmienić te sekwencję i spowodować, aby przesunąć wybory ze względu na to, że w 2023 r. odbyłyby się i parlamentarne, i samorządowe. Są tylko trzy możliwości konstytucyjne, żeby to zrobić: stan wyjątkowy, stan wojenny lub stan klęski żywiołowej. Żaden z tych stanów w tym przypadku nie występuje i zarówno wybory parlamentarne, jak i samorządowe po prostu powinny się odbyć w 2023 r. - zaznaczył Zgorzelski, powołując się na ekspertyzę.

Wicemarszałek Sejmu krytycznie odniósł się także do niedawnej dymisji pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotra Naimskiego oraz do procesu połączenia PKN Orlen i Grupy Lotos.

- Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle, że w sytuacji, kiedy jest zagrożenie wojenne, kiedy krytyczna infrastruktura energetyczna nie wytrzymuje, bo wiemy, że jeden taki dzień był, że trzeba było dokupić energię elektryczną z sąsiednich państw, dymisjonuje się człowieka, który za tę infrastrukturę odpowiada - pytał Zgorzelski. I dodał: "odpowiedzieć jest jednoznaczna, ponieważ był jednym z nielicznych w tym rządzie, który rozumiał, że tak zwana fuzja Orlenu i Lotosu jest działaniem antypolskim".

Jak ocenił wicemarszałek Sejmu, "aby zrealizować marzenia prezesa partii rządzącej tworzy się fuzję, która w istocie jest efektem politycznych działań, a nie rachunku ekonomicznego".

Z kolei podczas konferencji w Lublinie poseł PSL Jan Łopata zwrócił uwagę, że w ustawie budżetowej państwa na ten rok zapisana jest inflacja w wysokości 3,3 proc. - Ogłoszona kilka dni temu przez GUS inflacja w Polsce to już 15,6 proc. O tyle mniej towaru i usług możemy za te zgromadzone z trudem pieniążki kupić – podkreślił.

Pomysły PSL na kryzys

Zdaniem Łopaty, PSL ma plan na wyjście z tej sytuacji. Wyjaśnił, że partia proponuje m.in. likwidację tzw. podatku Belki od lokat bankowych, który wynosi 19 proc. - Złożyliśmy projekt ustawy w tej materii, należy ją jak najszybciej przegłosować i zlikwidować ten podatek. Ten podatek oczywiście przynosi do budżetu określone środki, tj. prawie 3,7 mld w 2020 r. Budżet z tego tytułu nie wywróci się, natomiast może zachęci ludzi do lokowania pieniędzy (...). Jeśli będą lokowali je na rachunkach bankowych, będzie mniej nacisku na towary i na ceny – ocenił poseł PSL.

PSL proponuje też wprowadzenie zerowej marży od kredytów. Zdaniem posła Łopaty, rosnące odsetki od kredytów wpływają przede wszystkim na młode rodziny i przedsiębiorców. - Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny podniosła stopę kredytu. Dzisiaj kredyty są po prostu horrendalnie drogie. Banki na tym zarabiają ogromne pieniądze, ponad 13 mld zł rok do roku mają większe zyski – powiedział Łopata, dodając, że "nie po to repolonizowano banki, aby nie można było obniżyć przynajmniej marży". - Banki będą miały nadal płynność, natomiast pomożemy ludziom i pomożemy gospodarce – ocenił poseł.

Stronnictwo jest również za tym, by NBP wyemitował obligacje oprocentowane 15 proc. - Premier wie, że taki mechanizm trzeba zastosować (…) Narodowy Bank Polski powinien takie obligacje wyemitować i powinny być dostępne. Chodzi o to, żeby pieniądz, który jest w obiegu, nie tracił na wartości, jak i zdejmiemy trochę pieniędzy z rynku, które dzisiaj ludzie, którzy je posiadają, próbują gdzieś umieścić, żeby nie tracić, przynajmniej w tej wartości inflacji" - wyjaśnił poseł.

Jak dodano podczas konferencji w Lublinie, wśród pomysłów dotyczących tańszej żywności znalazły się m.in. program małej retencji, dopłaty do tony nawozu, a nie hektara. W obszarze energii PSL proponuje np. uwolnienie energii z OZE, rekompensatę energetyczną, dopłaty do opału - nie tylko do węgla. Stronnictwo jest też za wprowadzeniem dobrowolnego ZUS i ulgi budowlano-remontowej.

- W większości tych pomysłów złożone są projekty ustaw do laski marszałkowskiej. Problem polega tylko na tym, żeby te ustawy podjąć i przegłosować – stwierdził Łopata.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(37)
do rolnik:
2 miesiące temu
Ciemny rolniku! Emerytury do 60 lat zostały podniesione w 2017 r PRZEZ PIS !!! To DZIĘKI PSL za rządów Tuska były do 55 lat emerytury dla rolników. Sprawdź i nie powtarzaj jak nieuk propagandy pisowskiej iTVP !!!
robolbezrobot...
2 miesiące temu
cytuje - Bezrobocie w Polsce znów w dół. Wynik najlepszy od 32 lat- pewnie tak ale ile to już zarobkowych zatrudnili na pesel(380k) ilu poszło w lipcu na emerytury Polaków (50k) to ładnie to wygląda ale za jaki grosz nie dodają
robolbezrobot...
2 miesiące temu
powinni stworzyć projekt komuno wróć ( przymus pracy dla Polaków za godne stawki )
robolbezrobot...
2 miesiące temu
szkoda że osoby od sondaży nie mają kontaktu z tymi 40% którzy nie chodzą na wybory i nie znają ich zdania - wybory mogą was wszystkich zaskoczyć - w tych 40% nie ma miłości do Ukrainy czy krainców
rolnik
2 miesiące temu
PSL - hm - partia kameleonów chcących dostać się do władzy , partia tylko koalicyjna bo nic nie potrawi zaproponować tylko krytykę , bez żadnej wizji dla Polski - tylko kasa . Beznadzieja . Rolnicy mają ich już od dłuższego czasu dość .
...
Następna strona