Pułapka podatkowa przy sprzedaży działek. Biją na alarm
Z końcem sierpnia wchodzi w życie istotna zmiana w przepisach o planowaniu przestrzennym, która nakłada na każdą gminę obowiązek posiadania tak zwanego planu ogólnego. Okazuje się, że może być problemem przy rozliczeniu podatku VAT.
Jak informuje serwis Business Insider Polska, ustawodawca nie zsynchronizował jednak tych zmian z ustawą o podatku od towarów i usług. W efekcie na rynku nieruchomości powstała luka prawna, która wywołuje ogromną niepewność wśród osób fizycznych oraz firm handlujących gruntami.
Problem polega na tym, że ustawa o VAT w ogóle nie definiuje, czym jest plan ogólny w kontekście opodatkowania gruntów. Małgorzata Breda, doradca podatkowy i dyrektor w BTTP, zwraca uwagę w rozmowie z portalem, że dokument ten nie pojawia się w żadnym przepisie regulującym podatki przy dostawie terenów niezabudowanych.
– Ustawodawca, pracując nad reformą planistyczną przez kilka lat, najwyraźniej zapomniał lub świadomie zignorował konieczność dostosowania przepisów podatkowych do nowej rzeczywistości planistycznej – mówi cytowana przez serwis ekspertka.
"Polski w Waszyngtonie nie ma". Michta ostro o bezpieczeństwie
VAT czy PCC? Kosztowny dylemat
Aby zrozumieć skalę problemu, należy przypomnieć dotychczasowe zasady opodatkowania takich transakcji na rynku nieruchomości. Do tej pory o tym, czy grunt jest terenem budowlanym, decydował miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku jego braku – decyzja o warunkach zabudowy. Sprzedaż działki budowlanej podlegała opodatkowaniu VAT. Jeśli natomiast dla terenu nie było wspomnianych dokumentów, transakcja była z reguły z podatku zwolniona, co z kolei rodziło obowiązek zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) przez kupującego.
Obecnie plan ogólny staje się dokumentem nadrzędnym, wyznaczającym strefy pod zabudowę, ale prawo podatkowe pozostaje głuche na jego istnienie. Strony transakcji nie wiedzą, jak potraktować działkę, która w nowym planie ogólnym jest przeznaczona pod budowę, ale nie posiada starszych dokumentów planistycznych. Błędna kwalifikacja niesie za sobą potężne ryzyko finansowe. Nienaliczenie podatku VAT, gdy urząd skarbowy uzna go za należny, obciąży sprzedawcę koniecznością zapłaty zaległości wraz z odsetkami. Z kolei niepotrzebne doliczenie podatku do ceny uderzy po kieszeni kupującego.
Ministerstwo analizuje sytuację
Przy transakcjach opiewających nierzadko na ogromne kwoty, pomyłka może oznaczać straty rzędu setek tysięcy, a nawet milionów złotych. Dodatkowo, jak zauważa portal, w przypadku inwestycji posiłkujących się kredytem bankowym, podatkowe zawirowania mogą prowadzić do naruszenia warunków umów finansowania i w skrajnych przypadkach do wypowiedzenia umowy kredytowej.
– Skutki tej legislacyjnej nieudolności dotykają już teraz tysięcy transakcji gruntowych przeprowadzanych w całej Polsce – ocenia Małgorzata Breda na łamach serwisu Business Insider Polska.
Dziennikarze portalu zapytali Ministerstwo Finansów o plany ewentualnej nowelizacji przepisów, która mogłaby zamknąć problematyczną lukę. Resort odpowiedział powściągliwie, informując jedynie, że kwestia zmiany prawa i jej wpływu na opodatkowanie dostaw gruntów niezabudowanych jest obecnie analizowana.