Zarobki na ukraińskim froncie. Media zdradzają ofertę dla cudzoziemców
Ukraina przygotowuje ramy prawne do masowej rekrutacji zagranicznych żołnierzy przez licencjonowane agencje. W oddziałach szturmowych pensje mają sięgać ponad 11 tys. dolarów miesięcznie.
Według doniesień portalu RBC-Ukraina, na które powołuje się portalobronny.se.pl, rząd w Kijowie chce, by prywatne agencje rekrutacyjne pozyskiwały kandydatów z zagranicy na podstawie rządowych licencji.
Za skuteczne zrekrutowanie żołnierza firma ma otrzymywać ok. 7400 dolarów (ok. 300 tys. hrywien) w transzach, co ma wiązać wynagrodzenie z przygotowaniem, a także wdrożeniem rekruta do jednostki.
Kluczową zachętą mają być stawki na pierwszej linii: średnio ok. 7200 dolarów miesięcznie w piechocie oraz do 11 tys. 100 dolarów w oddziałach szturmowych. Ukraiński minister obrony Mychajło Fiodorow mówił, że to efekt reformy płacowej ogłoszonej przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego 12 czerwca 2026 r., a rynek ma działać w formule bardziej przejrzystych zamówień.
Najbogatszy Polak w "Biznes Klasie". "Jeden błąd kosztował 190 mln zł"
- Jesteśmy przekonani, że dziesiątki firm będą co miesiąc przyjmować tysiące ludzi do pracy na Ukrainie, bo – powtórzę – pensje na pierwszej linii frontu stają się niezwykle konkurencyjne. Po drugie, pojawia się rynek dla firm, które będą pozyskiwać ludzi w sposób przejrzysty, bez korupcji i przekrętów - powiedział Fiodorow.
- W istocie, wprowadziliśmy nową procedurę zamówień publicznych, aby uruchomić ten projekt. Rządowa rezolucja w tej sprawie zostanie wkrótce przyjęta. To złożony mechanizm, ale z pewnością przyniesie nam dobre rezultaty - przyznał szef ukraińskiego resortu obrony.
Odciążyć Ukraińców na froncie
W planach jest, by obcokrajowcy obsadzali 30–50 proc. etatów w szturmie i piechocie, co ma odciążyć ukraińskie jednostki frontowe.
Jednocześnie wyzwaniem pozostaje utrzymanie kadr: obecne prawo ma pozwalać zagranicznym żołnierzom kontraktowym kończyć służbę już po sześciu miesiącach, a resort obrony pracuje nad rozwiązaniami w tym zakresie.
"W szczytowym okresie, w połowie 2022 r., szacowano, że w Ukrainie walczyło ok. 20 tys. cudzoziemców. Początkowo w Międzynarodowym Legionie Obrony Terytorialnej Ukrainy dominowali obywatele państw zachodnich. Jednak brutalna rzeczywistość wojny o wysokiej intensywności, straty oraz problemy organizacyjne sprawiły, że z czasem liczba ta zaczęła spadać" - pisze Portal Obronny.