Domański komentuje projekt Nawrockiego ws. rynku krypto. "O dwa artykuły dłuższy"
Po zawetowaniu dwóch ustaw przygotowanych przez rząd prezydent Karol Nawrocki skierował w środę do marszałka Sejmu własny projekt ustawy o kryptoaktywach - poinformował szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Minister finansów Andrzej Domański krótko skomentował tę inicjatywę.
- Pan prezydent w dniu dzisiejszym złożył do marszałka Sejmu projekt ustawy o kryptoaktywach, prezydencki projekt ustawy, który reguluje ten rynek - poinformował Zbigniew Bogucki podczas środowej konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim.
Niedługo później prezydencką inicjatywę skomentował minister finansów Andrzej Domański. "Koronnym argumentem prezydenta Nawrockiego do weta wobec ustawy o kryptoaktywach było rzekome przeregulowanie i długość naszej ustawy. Dziś, po miesiącach czekania, pokazał własny projekt. O dwa artykuły dłuższy" - zwrócił uwagę we wpisie na platformie X.
Prezydencki projekt ma 170 artykułów.
Stworzył Yanosika. "Kierowcy jeżdżą lepiej niż kiedyś"
Rząd przyszykował trzeci projekt
Przypomnijmy, rząd w ostatnich miesiącach już dwukrotnie podejmował próbę uregulowania rynku kryptoaktywów w Polsce. Jednak dwie ustawy, które przygotował - obie niewiele się od siebie różniące - były wetowane przez prezydenta.
We wtorek premier Donald Tusk zapowiedział skierowanie do Sejmu trzeciego rządowego projektu ustawy ws. kryptoaktywów. Jak przekazał, nowy projekt będzie różnił się od poprzednich jedynie tym, że zaostrzone mają być w nim kary dla tych, którzy oszukują i "narażają państwo polskie".
W środę projekt został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Wśród głównych rozwiązań, jakie wprowadza projektowana ustawa, są:
- wyznaczenie Komisji Nadzoru Finansowego jako organu odpowiedzialnego za nadzór nad tym rynkiem,
- określono także obowiązki emitentów tokenów powiązanych z aktywami i tokenów będących e-pieniądzem oraz dostawców usług w zakresie kryptoaktywów,
- w nowej wersji projektu kara, którą KNF będzie mogła nałożyć za utrudnianie lub uniemożliwianie kontroli, została podniesiona do 25 mln zł z 20 mln zł.
Także inne kary zostały zaostrzone. Na przykład w razie niewykonania albo nienależytego wykonania określonych w ustawie obowiązków powiązanych ze środkami nadzoru, KNF na kontrolowany podmiot będzie mogła nałożyć karę w wysokości do 7 mln zł, a na osobę fizyczną – do 4 mln zł. W poprzedniej wersji projektu kara ta wynosiła do 5 mln zł dla instytucji oraz do 2,5 mln zł dla osoby fizycznej.
Z kolei osobie wykorzystującej informacje poufne będzie grozić grzywna do 30 mln zł, a za podanie nieprawdziwych informacji do 8 lat więzienia.
Co zakłada projekt prezydenta
Tymczasem z założeń prezydenckiego projektu przekazanych przez Kancelarię Prezydenta dziennikarzom wynika, że projekt Karola Nawrockiego został przygotowany w oparciu o projekt rządowy, ale uwzględnia on poprawki, które zgłaszała KPRP, i te, na które zwracano uwagę w trakcie prac w Sejmie.
Jak wyjaśnił w środę Bogucki, prezydencki projekt ustawy "zasadza się (...) na trzech zasadniczych filarach". Pierwszy to ochrona konsumentów i inwestorów. Drugi to kwestia realnego i skutecznego nadzoru państwa. Trzeci - zabezpieczenie konstytucyjnych praw przedsiębiorców, którzy działają w ramach rynku kryptoaktywów. Bogucki stwierdził, że "projekt jest w istocie, w dużej mierze zasadzony na projekcie rządowym".
Kancelaria Prezydenta podkreśliła, że dla przeciętnego posiadacza kryptowalut projekt ten zwiększa ochronę majątku i przyspiesza "procedury na wypadek problemów z podmiotami krypto".
Projekt Karola Nawrockiego przewiduje m.in.:
- wzmocnienie systemu ostrzeżeń przed podmiotami o podwyższonym ryzyku,
- zapewnienie natychmiastowej informacji o blokadzie rachunku,
- szybką kontrolę blokady środków przez sąd,
- ma także ograniczać możliwość długotrwałego blokowania środków przez urzędników,
- przewidziano w nim prawo do odszkodowania za działania organów niezgodne z prawem i szybsze decyzje urzędów.
Źródło: PAP