Premier Chin właśnie przyznał coś, czego obawiali się wszyscy ekonomiści
Premier Chin Li Keqiang przyznał, że ryzyka dla drugiej największej gospodarki świata potrzebują "pilnej uwagi". "Musimy być bardzo wyczuleni na nieoczekiwane zmiany w sytuacji międzynarodowej i krajowej, a czynniki pogarszające sytuację gospodarczą się nasiliły" - cytuje premiera "South China Morning Post". To zła wiadomość dla całego świata, potwierdzająca, że musimy szykować się na globalne hamowanie PKB, co także odbije się na Polsce.