Rosja zostanie zaatakowana od tyłu? Szanse na to gwałtownie rosną
Po umocnieniu dyktatorskiej władzy "Najwyższy Przywódca" Chin Xi Jinping może wcale nie być zainteresowany Tajwanem, tylko sięgnąć po łatwiejszy kąsek, czyli dalekowschodnią część Rosji – zauważa magazyn "Forbes". Mieszkają tutaj setki tysięcy rdzennych Chińczyków, a Chiny mogą zarówno "wystąpić w ich obronie", jak i ogłosić powrót tych terenów do chińskiej macierzy. Szanse na taki rozwój wypadków mają być tym większe, im bardziej Rosja będzie słabnąć z powodu nieudanej inwazji w Ukrainie.