Głosy w wyborach nie policzą się same. Ale brakuje ludzi, którzy to zrobią
Już 21 października Polacy wybierać będą władze samorządowe. Problem w tym, że jak tak dalej pójdzie zgłaszanie kandydatów do komisji, to nie będzie komu wyborów zorganizować. W Warszawie zgłoszenia nie pokrywają 10 proc. zapotrzebowania, a termin mija już 6 września. W innych miastach i gminach nie jest lepiej.
Krzysztof Janoś