kryzys energetyczny (strona 12 z 22)

Obligo giełdowe do likwidacji. "To absurd. Rynkiem energii nie można sterować ręcznie"
194
2:30

Obligo giełdowe do likwidacji. "To absurd. Rynkiem energii nie można sterować ręcznie"

Rząd przyjął projekt ustawy znoszący tzw. obligo giełdowe, czyli obowiązek sprzedaży energii elektrycznej poprzez giełdę energii. Jacek Suski przedstawił prognozy, jak to wpłynie na rachunki odbiorców. - Jeżeli mechanizm znoszący obligo giełdowe zaskutkuje tak, jak przewidujemy, ceny energii spadną nawet o dwie trzecie - uważa poseł PiS. Co na to eksperci? – Obligo giełdowe zostało wprowadzone za rządów PiS kilka lat temu po to, by wyeliminować nadmiarowe zyski spółek energetycznych i uczynić handel energią i gazem bardziej przejrzystym - powiedziała w programie "Newsroom" WP Justyna Piszczatowska, redaktor naczelna Green-News.pl. - Dziś likwidację tego rozwiązania rząd próbuje przedstawić jako pomysł na obniżkę cen. To paradoks. Zabijanie rynku i wolnego handlu jeszcze nigdy nie przyniosło niczego dobrego. Poziom cen na towarowej giełdzie rynku jest powiązany z sytuacją na giełdach w krajach zachodnich, ale jeśli te ceny nie będą regulowane przez rynek, tylko w ministerialnych gabinetach będą sterowane ręcznie, to nie doprowadzi do niczego dobrego. Ceny może spadną na chwilę, ale na dłuższą metę nie jest to dobry pomysł. Rynek jest dużo skuteczniejszym rozwiązaniem i w przeciwieństwie do polskiej polityki, wraca szybko do równowagi.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Rząd nie radzi sobie z kryzysem energetycznym. "Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Panuje chaos"
75
3:15

Rząd nie radzi sobie z kryzysem energetycznym. "Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Panuje chaos"

- Ewidentnie widać, że sytuacja wymknęła się rządowi spod kontroli w kwestii kryzysu energetycznego. Słowo "chaos" jest dziś w pełni uzasadnione - powiedziała w programie "Newsroom" WP Justyna Piszczatowska, redaktor naczelna Green-News.pl. – Widać to chociażby na przykładzie ustawy, która miała kasować nadzwyczajne zyski firm energetycznych. O tym projekcie ustawy usłyszeliśmy w poniedziałek, we wtorek już okazało się, że rząd ma zamiar iść jednak w innym kierunku: kasowania obliga giełdowego. Chodzi o zniesienie obowiązku handlowania energią elektryczną na towarowej giełdzie energii. Ta pierwsza propozycja wydaje się już dziś nieaktualna, a mamy dopiero czwartek. W ciągu jednego tygodnia roboczego mamy pełną woltę, jeśli chodzi o rozwiązania regulacyjne, a to tylko jeden z wielu przykładów, jakie obecnie obserwujemy. Mamy chaos. Z czego on wynika? Pokutuje podejście dobrze znane w polskiej polityce od lat. Próba przeczekania i nadziei na to, że to jakoś samo minie i że nie będzie trzeba się z tymi problemami zmierzyć. A przypominam, że przed kryzysem energetycznym eksperci ostrzegali już wiosną. Widać było, jak kraje zachodnie wprowadzają polityki regulacyjne i zachęcają do oszczędzania. U nas były deklaracje, że będzie dobrze. Nikt nie mówił o oszczędzaniu, "bo nikt nas do niego nie zmusi". To słowa członka rządu. Niestety jest dobrze, dopóki nie jest już bardzo źle. Te działania, które są teraz, są mocno spóźnione. Jest łatanie dziur, nie ma kompleksowego pomysłu.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Czwarty wyciek z gazociągu Nord Stream. "Zdecydowanie jest źle. To absurdalna próba szantażu"
575
3:27

Czwarty wyciek z gazociągu Nord Stream. "Zdecydowanie jest źle. To absurdalna próba szantażu"

Szwedzkie służby poinformowały o wykryciu czwartego wycieku z gazociągu Nord Stream. Zlokalizowany jest on między znanymi już miejscami awarii na Nord Stream 1, jednak uszkodzenie dotyczy nitki Nord Stream 2. Sejsmolog Björn Lund nie wyklucza, że w okolicy mogła mieć miejsce kolejna detonacja. Jakie będą skutki wycieków z gazociągów? – Metan jest gazem, który ma negatywny wpływ na atmosferę - powiedziała w programie "Newsroom" WP Justyna Piszczatowska, redaktor naczelna Green-News.pl. – Jest gazem cieplarnianym, aż 80 razy bardziej niż dwutlenek węgla. Nie wiemy jeszcze, jakie są uszkodzenia po tych awariach. Z tego co słyszymy, one stale się powiększają. Nie znając ilości gazu, który wycieka, trudno oszacować efekt klimatyczny w ujęciu liczbowym. Ale zdecydowanie jest źle. Natomiast zaznaczę, że wycieki LNG są powszechne na etapie eksploatacji i dostaw. Z jednej strony mamy do czynienia ze spektakularnym zdarzeniem, z drugiej – do wycieków gazu dochodzi nagminnie. Obecnie nic nie da się zrobić, można tylko czekać na to, aż sytuacja się uspokoi. Ewidentnie dochodzi tam do aktów militarnych. Próby łatania wycieków mogłyby być niebezpieczne. Już w przypadku tych pierwszych uszkodzeń mówiło się o tym, że to początek końca tej inwestycji. Eksperci wskazują na celowe działanie, które ma zmusić Europę, by czerpała gaz z Nord Stream 2. To jest coś czego cała Europa i nawet już Niemcy nie chcą robić. Kolejna próba szantażu. Wygląda na to, że Rosja jest w stanie w tym celu poświęcić budowane przez lata gazociągi. To absurd.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska