Nowy podatek Sasina. "Jeśli obejmie przedsiębiorców, to będzie skandal"
- Oceniając pomysł rządu dotyczący podatku od zysków nadzwyczajnych, muszę powiedzieć, że spółki energetyczne nieźle zaszalały w kwestii wysokości marż - powiedział w programie "Newsroom" WP Janusz Steinhoff, były minister gospodarki. - Jeśli oceniamy dobrze firmę, patrząc na jej wyniki, to musimy także patrzeć na jej konkurencję. Orlen jest takim przykładem. Fuzja z Lotosem to próba zdominowania rynku. Przypomnę, że te dwie firmy miały 90 proc. hurtowego rynku benzyn w Polsce i 80 proc. hurtowego rynku oleju napędowego. Ceny, które dyktowały, nijak się mają do tego, co jest na rynku konkurencyjnym. Powinnością państwa jest dbanie o konkurencję na rynku paliw, energii. Być może nadmierne zyski, które wynikają z zawirowań na rynku, powinny być przeznaczone na kompensowanie strat ponoszonych przez przedsiębiorców? Słyszałem historię przedsiębiorcy, który płacił za energię elektryczną ponad 50 tys. zł w skali roku, podczas gdy w tym przyszła mu oferta na 350 tys. zł. To jest siedmiokrotny wzrost. Pytam się, czy koszty wytworzenia tej energii w Polsce wzrosły aż siedem razy? Czy koszty paliw wzrosły siedmiokrotnie? Ja się od jakiegoś już czasu krytycznie odnoszę do rynku paliw, gazu i energii elektrycznej. Mamy tu do czynienia z nadmiarowymi zyskami. Jeśli rząd obarczy tym podatkiem zwykłych przedsiębiorców, to będzie skandal. W dodatku chce to wprowadzić w środku roku podatkowego, a to jest niezgodne z prawem. Ta danina powinna odnosić się do firm energetycznych.
Dziennikarz, reporter i autor. Od 2014 roku związany z Wirtualną Polską, gdzie rozpoczynał jako dziennikarz serwisu ekonomicznego Money.pl. Od czerwca 2023 roku redaktor naczelny Wiadomości WP - jednego z kluczowych filarów informacyjnych Grupy Wirtualna Polska. Specjalizuje się w dziennikarstwie ekonomicznym i śledczym. Zasłynął serią reportaży o nieetycznych praktykach w branży finansowej, w ramach których sam zatrudnił się w jednej z warszawskich "kotłowni" - nielegalnych call center naciągających ludzi na fałszywe inwestycje, a w związku ze śledztwem był przesłuchiwany przez policję i Komisję Nadzoru Finansowego. Na tej podstawie napisał książkę Łowcy z kotłowni. Dziki świat finansowych naciągaczy (Wydawnictwo WAM, 2018). Laureat i finalista najważniejszych polskich konkursów dziennikarskich. W 2018 roku zdobył nagrodę im. Teresy Torańskiej w kategorii "Najlepsze w internecie". Wielokrotnie nominowany do Grand Press - największego konkursu dziennikarskiego w Polsce - w kategoriach: dziennikarstwo specjalistyczne (2016, 2023), reportaż prasowy/internetowy (2019) i news (2022). Dwukrotny finalista konkursu im. Dariusza Fikusa za dziennikarstwo najwyższej próby (2018, 2022). Dwukrotnie wyróżniony w konkursie Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego - jako nominowany (2018) i finalista (2022). Finalista Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego (2023) oraz finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2024).