Koronawirus uwięził kierowców. "Nie mam siły, wasze pisanie i nasze apele nic nie dają"
- Obawiam się, że ktoś nie wytrzyma. Może dojść do bójek, tak było na innych granicach, gdzie jedni w proteście blokowali granicę, a inni chcieli przejechać. Boje się tej sytuacji. Państwo zawiodło swoich obywateli. Korki byłyby mniejsze, gdyby do zmian procedur doszło wcześniej - mówi Maciej Wroński, prezes TiLP.
Krzysztof Janoś