"Paragony grozy" są zmorą wczasowiczów. Skąd taka drożyzna?
Od kilku tygodni informujemy o horrendalnych cenach za obiad z rybą, ale także za gofry, czy lody. Północna Izba Gospodarcza jednak tłumaczy, że paragony grozy to "incydentalne przypadki" i tłumaczy, skąd się wzięły - pisze "Super Express".