orlen (strona 36 z 85)

Podwójny "cud na Orlenie". Prawnik: sprawa do rozliczenia
335
3:11

Podwójny "cud na Orlenie". Prawnik: sprawa do rozliczenia

- Odpowiedzialność prawną za transakcję sprzedaży Lotosu ponoszą Daniel Obajtek, prezes Orlenu, wszyscy członkowie zarządu spółki, wszyscy członkowie rady nadzorczej, a także pan premier Mateusz Morawiecki i minister Jacek Sasin. Bo oni wszyscy wyrazili zgodę na tę transakcję - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Michał Romanowski, specjalista w zakresie prawa cywilnego i handlowego. - Kolejne kwestie do rozliczenia to zakup Polska Press. Wiemy, że ta transakcja kosztowała Orlen ok. 200 mln zł. A także tzw. cud na Orlenie i to podwójny: przed świętami Bożego Narodzenia i przed wyborami. Tu już mówimy o zagrożeniu karą nawet do 25 lat więzienia. Należałoby zbadać także pieniądze wydawane przez Orlen na rozmaite fundacje, które wspierały rząd, np. na Polską Fundację Narodową. Trzeba się też przyjrzeć utworzeniu z PZU domu mediowego, za pomocą którego kierowane były wydatki na reklamę do mediów przychylnych władzy. Mówimy o wszystkich decyzjach, które były dyktowane nie interesem spółki, a interesem politycznym, do czego prezes Obajtek przyznawał się wiele razu. Mówił, że jest nominatem politycznym, mówił, że jest członkiem PiS i że działania Orlenu mają zmierzać do wspierania rządu. To się nie mieści w regułach prawa handlowego, które mówią o uczciwych, starannych, profesjonalnych działaniach menadżera - podkreśla ekspert.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rola Jacka Sasina w fuzji Orlenu z Lotosem. Ekspert: to szokujące, nie rozumiem tej decyzji
272
2:56

Rola Jacka Sasina w fuzji Orlenu z Lotosem. Ekspert: to szokujące, nie rozumiem tej decyzji

Z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że aktywa Lotosu sprzedano za co najmniej 5 mld zł poniżej wartości. A być może kwota ta jest większa. Politycy koalicji rządzącej chcą rozliczenia Daniela Obajtka i Jacka Sasina. Pojawiają się pytania o rolę byłego ministra aktywów państwowych w tej transakcji.- To jest szokujące. Dostaję pytania ws. sprzedaży Lotosu, czy jest możliwe wyrażenie zgody przez radę ministrów, przez ministra Sasina na podstawie opinii doradców, którzy mówili, że nie mieli dostępu do informacji. I czy możliwe jest dokonanie transakcji na podstawie wyceny dokonanej 1,5 roku wcześniej i to bez weryfikacji, w sytuacji gdy warunki na rynku paliw po napaści Rosji na Ukrainę całkowicie się zmieniły - pytał w programie "Newsroom" WP prof. Michał Romanowski, specjalista w zakresie prawa cywilnego i handlowego. - Okazuje się, że to, co niemożliwe, staje się możliwe. Ja nie rozumiem, jak można na takich podstawach podejmować decyzję na temat infrastruktury krytycznej państwa i wchodzić w mariaż z Saudi Aramco, który jest kontrolowany przez Arabię Saudyjską, będącą monarchią absolutną. Minister Sasin tłumaczył się tym, że nie miał dostępu do informacji na temat tej transakcji, bo to jest tajemnica przedsiębiorcy. To jest po pierwsze nieprawda. Mogę wskazać przepisy, które przewidują dokonanie transakcji z dostępem do informacji. A po drugie, nawet jeśli hipotetycznie założyć, że nie ma dostępu do informacji, to się nie podejmuje takiej decyzji. Po prostu - uważa prof. Romanowski.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Tak Ziobro urządził Obajtka? Ekspert: grozi mu do 25 lat więzienia
1084
4:54

Tak Ziobro urządził Obajtka? Ekspert: grozi mu do 25 lat więzienia

Danielowi Obajtkowi, prezesowi Orlenu, może grozić nawet 25 lat więzienia. Czy to prawda? - W zakresie działań, które podejmował po 1 października ub. r. i w związku ze zmianami w Kodeksie karnym, które są autorstwa Zbigniewa Ziobry, faktycznie taka grozi prezesowi Orlenu - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Michał Romanowski, specjalista w zakresie prawa cywilnego i handlowego. - Kara przed wprowadzeniem tych zmian także jest wysoka i wynosi 10 lat więzienia. Z tej wiedzy, którą mamy, głównie z raportu NIK, wynika, że Daniela Obajtka można rozliczać przede wszystkim z fuzji z Lotosem. Przy czym ta transakcja to nie jest żadna fuzja. Lotos został przejęty w celu jego rozbioru i odsprzedaży jego aktywów do różnych podmiotów, głównie do Saudi Aramco. Z raportu NIK wynika, że cena, za którą Lotos został sprzedany, była rażąco niska. Mówią o tym także oceny doradców zrobione na zlecenie ministra Jacka Sasina. Oni zastrzegali, że nie otrzymali dostępu do danych, które by pozwoliły dokonać samodzielnych, niezależnych wycen. Nie mieli dostępu do metodologii, zatem te opinie nie były wiarygodne. W zależności od szacunków, cena była za niska o 5-7 mld zł. Inną sprawą jest w ogóle zasadność przeprowadzania takiej transakcji z uwagi na bezpieczeństwo energetyczne Polski - zaznacza prawnik.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski