PiS jednak szykuje podwyżki podatków. Po cichu uderza w sektor zatrudniający ponad 200 tys. ludzi
PiS wreszcie wymyślił, jak zebrać więcej pieniędzy do budżetu, ale w taki sposób, żeby nikt się nie zorientował. Nie podniesieniem podatków, ani wprowadzeniem nowych, ale uszczelnieniem, które dokonuje się siekierą zamiast skalpelem – twierdzą eksperci podatkowi. Solidnie pokaleczone zostaną centra usług wspólnych. To zagrożenie dla 212 tys. ludzi w nich pracujących.