Kapitan Olgierd C. składa zeznania w procesie ws. Nangar Khel
Kapitan Olgierd C. - w trakcie składania zeznań - dał do zrozumienia, że w Afganistanie nie mógł liczyć na współpracę oficerów ze Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Powiedział tak w trakcie wyjaśniania, dlaczego nie powiadomił SKW i żandarmerii o tym, że wyjechał na miejsce zdarzenia, do wioski Nangar Khel. Olgierd C. zaznaczył, że wiedział o tym jego bezpośredni przełożony - pułkownik Adam Stręk. Kapitan zeznał, że w tym czasie w Afganistanie nie mógł liczyć na pomoc SKW w ocenie sytuacji poza bazą. Wielokrotnie jego żołnierze sami robili rozpoznanie terenu przed wyjazdem na akcję.