rząd (strona 53 z 295)

Rząd nie radzi sobie z kryzysem energetycznym. "Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Panuje chaos"
WIDEO

Rząd nie radzi sobie z kryzysem energetycznym. "Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Panuje chaos"

- Ewidentnie widać, że sytuacja wymknęła się rządowi spod kontroli w kwestii kryzysu energetycznego. Słowo "chaos" jest dziś w pełni uzasadnione - powiedziała w programie "Newsroom" WP Justyna Piszczatowska, redaktor naczelna Green-News.pl. – Widać to chociażby na przykładzie ustawy, która miała kasować nadzwyczajne zyski firm energetycznych. O tym projekcie ustawy usłyszeliśmy w poniedziałek, we wtorek już okazało się, że rząd ma zamiar iść jednak w innym kierunku: kasowania obliga giełdowego. Chodzi o zniesienie obowiązku handlowania energią elektryczną na towarowej giełdzie energii. Ta pierwsza propozycja wydaje się już dziś nieaktualna, a mamy dopiero czwartek. W ciągu jednego tygodnia roboczego mamy pełną woltę, jeśli chodzi o rozwiązania regulacyjne, a to tylko jeden z wielu przykładów, jakie obecnie obserwujemy. Mamy chaos. Z czego on wynika? Pokutuje podejście dobrze znane w polskiej polityce od lat. Próba przeczekania i nadziei na to, że to jakoś samo minie i że nie będzie trzeba się z tymi problemami zmierzyć. A przypominam, że przed kryzysem energetycznym eksperci ostrzegali już wiosną. Widać było, jak kraje zachodnie wprowadzają polityki regulacyjne i zachęcają do oszczędzania. U nas były deklaracje, że będzie dobrze. Nikt nie mówił o oszczędzaniu, "bo nikt nas do niego nie zmusi". To słowa członka rządu. Niestety jest dobrze, dopóki nie jest już bardzo źle. Te działania, które są teraz, są mocno spóźnione. Jest łatanie dziur, nie ma kompleksowego pomysłu.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Rozrzutna pomoc państwa. "Na pomyśle rządu ciąży skaza"
WIDEO

Rozrzutna pomoc państwa. "Na pomyśle rządu ciąży skaza"

- Dodatki energetyczne to dobry kierunek, bo to rozszerzenie dopłat węglowych i wsparcie domostw, które palą innymi surowcami - powiedział w programie "Newsroom" WP Jakub Wiech z portalu Energetyka24.com. – Większość osób, które ma ciepło pozasystemowe, może korzystać z dopłat do nośników energii, ale jest to pomoc niewystarczająca, biorąc po uwagę skok cen. Trzeba zauważyć, że dopłaty dotyczą paliw, które nie są obarczone tak dużym deficytem jak węgiel. To węgla w tej chwili brakuje najbardziej, z uwagi na problemy logistyczne. Trzeba pamiętać jednak o tym, że państwo nie pomoże wszystkim. Ta pomoc, którą już w tej chwili zaoferował rząd, jest dość rozrzutna. Rolą państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego, a ono jest teraz zagrożone. Grozi nam plaga ubóstwa energetycznego, bardzo wielu Polaków może być nie stać na zaspokojenie potrzeb energetyczny. Wsparcie jest potrzebne. Mam zastrzeżenia co do efektywności wydatkowania środków. Pieniądze powinny trafić do najbardziej potrzebujących, środki powinny być uzbrojone w kryterium dochodowe. Mam obawy, że dopłata węglowa jest pobierana przez osoby, które stać na zafundowanie sobie nawet droższego opału. Mamy obywateli, którzy nie są w stanie wziąć na siebie podwyżek, nie tylko nośników energii. I w ramach tego samego budżetu można tym osobom przyznać wyższe dopłaty, ale do tego potrzebne są kryteria. To jest skaza, która ciąży na propozycjach rządu, a mamy czasy, w których trzeba rozsądnie gospodarować pieniędzmi z budżetu.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak