"To jest fenomen". Analityk mówi o ewolucji Żabki
- W pewnym momencie coś się zmieniło, bo klientelą Żabki zaczęli być młodzi. My, boomerzy, mówiliśmy: "o matko, co wy robicie, dlaczego chodzicie do najdroższego sklepu na świecie, skoro możecie sobie pójść do marketu, który jest trzy ulice taniej, i kupić ten jogurt albo cokolwiek znacznie taniej?" No tylko ci młodzi, zwłaszcza w dużych miastach, w ogóle się tym nie przejmowali - mówił w "Biznes Klasie" Grzegorz Zalewski, analityk Domu Maklerskiego BOŚ.
Ł. Kijek