WAŻNE
TERAZ

Strzały w Mar-a-Lago. Zastrzelono uzbrojonego mężczyznę

Kończą się mieszkania. Deweloperzy chwycili za kielnie

Według wrześniowych danych GUS-u wrzesień był trzecim z rzędu miesiącem, w którym deweloperzy uruchamiali więcej nowych projektów niż rok wcześniej. Trudno się temu dziwić, bo - jak podaje firma Hreit - oferta mieszkań jest już tak przebrana, że często nie ma z czego wybierać.

We wrześniu deweloperzy rozpoczęli o 40 proc. więcej budów mieszkań niż przed rokiemWe wrześniu deweloperzy rozpoczęli o 40 proc. więcej budów mieszkań niż przed rokiem
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Matusewicz

We wrześniu w całej Polsce zaczęto budować ponad 19 tys. nowych mieszkań i domów. "Są to dokonania wszystkich inwestorów - Kowalskich budujących na własne potrzeby, gmin, spółdzielni i deweloperów" - wskazał główny analityk Hreit Bartosz Turek.

Ekspert dodał, że ci ostatni mają tu kluczowe znaczenie, bo odpowiadają za większość budowanych w Polsce mieszkań. Deweloperzy rozpoczęli projekty z 12,2 tys. lokali. To o ponad 40 proc. więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem i o ponad 13 proc. więcej niż przed miesiącem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Budynki w Polsce zostaną podzielone na klasy. Nadchodzi fala renowacji

Największe rynki w Polsce do odbudowy

Wygląda na to, że deweloperzy zaczynają odpowiadać na popyt zgłaszany przez Polaków. Ten jest całkiem spory już od kilku miesięcy. Wspierają go: dobra sytuacja na rynku pracy, taniejące kredyty, bardziej liberalne regulacje dotyczące badania zdolności kredytowej, a także rządowy program dopłat do kredytów.

Problem w tym, że tak jak relatywnie łatwo skłonić Polaków do kupowania mieszkań, tak trudniej uruchomić budowę nowych osiedli. Dotychczas prowadziło to do znacznego uszczuplenia oferty zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym.

Z danych Otodom Analytics wynika, że od początku roku oferta nowych mieszkań na największych rynkach stopniała o jedną czwartą. Nie było tak wyłącznie w biurach sprzedaży deweloperów z największych miast. Niemal identycznie sytuacja wygląda również z mieszkaniami z tzw. drugiej ręki.

Z danych Unirepo dla wszystkich miast wojewódzkich wynika, że w tym samym czasie oferta lokali z rynku wtórnego stopniała również o jedną czwartą. Tak mocne wykupienie powoduje, że nie tylko średnie stawki za metr idą w górę, ale też negatywnie wpływa to na liczbę zawieranych transakcji.

Budowlańcy wzięli kielnie w dłoń

Deweloperzy musieli ruszyć z nowymi budowami, aby zarobić na panującej koniunkturze. Dynamicznie rosnąca liczba rozpoczynanych budów świadczy bowiem o tym, że deweloperzy robią, co mogą, aby obudować ofertę mieszkań na sprzedaż. Jeśli kolejne miesiące przyniosą również dobre informacje, to oznaczać to będzie nie tylko większy wybór nowych mieszkań, ale też mniejszą presję na wzrost cen nieruchomości.

Na obie te zmiany musieliśmy sporo się naczekać. Przypomnijmy, że od co najmniej kilkunastu miesięcy sprzedaż nowych mieszkań rosła. Przez większość tego czasu podaż pozostawała skromna. Najpierw działo się tak dlatego, że deweloperzy nie byli pewni czy poprawa koniunktury jest trwała, a później dlatego, że nawet na działce z pozwoleniem na budowę nie sposób z dnia na dzień zacząć budowę nowego bloku.

Przygotowania trwają przeważnie co najmniej kilka miesięcy, jeśli nie kwartałów. Obserwując dane GUS, możemy mówić o tym, że ten czas w końcu upłynął. I choć zmiana na rynku nie będzie natychmiastowa, to większy zastrzyk podaży bez wątpienia poprawi sytuację kupujących.

Wzrost pozwoleń na budowę

W najnowszej publikacji GUS znajdziemy też informacje o wydawanych pozwoleniach na budowę i mieszkaniach oddanych do użytkowania. We wrześniu deweloperzy dostali pozwolenia na budowę ponad 16,3 tys. mieszkań, a prawie 10,5 tys. oddali do użytkowania. Więcej pozwoleń wynika z przygotowań do rozpoczynania nowych inwestycji.

Mniej mieszkań oddanych do użytkowania to natomiast efekt pogarszania się koniunktury dwa lata temu, co skutkowało wtedy mniejszą liczbą rozpoczynanych inwestycji. A to w oczywisty sposób wpływa na obecną dostępność nieruchomości.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady