WAŻNE
TERAZ

Przełamanie Legii. Czekali na to od 28 września

Marzyli o pracy w Polsce, zostali oszukani. Setki poszkodowanych

Setki Filipińczyków zostało oszukanych przez rekruterów, którzy obiecali im pracę w Polsce - informuje Al Jazeera. Za pomoc w znalezieniu pracy, której nigdy nie dostali, poszkodowani płacili rekruterom od 3,5 tys. do 5 tys. dol.

Poverty, Corruption, Unemployment and Overpopulation Help Cause Instability In PhilippinesMANILA, PHILIPPINES - JULY 14: A Filipino woman bathes along the railroad tracks where hundreds of poverty stricken live in the slums on July 14, 2005 in Manila, Philippines. Extreme poverty is commonplace in Manila where corruption, unemployment, and overpopulation are aided by a government policy against birth control pills and condoms. Many are calling for Philippines President Gloria Macapagal Arroyo to resign since she has been attacked by an election scandal leaving her political future in turmoil. Today she named a new Budget Chief to her staff after many had resigned last week.  (Photo by Paula Bronstein/Getty Images)Paula BronsteinPresident Gloria Macapagal Arro overpopulation unemployment poveSzajka oszukańczych rekruterów żeruje na problemach Filipińczyków (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images | Paula Bronstein

Arabska Al Jazeera w dwóch artykułach opisuje wyniki śledztwa dziennikarskiego, dotyczącego Filipińczyków oszukanych na pracę w Polsce. Ofiarami zorganizowanej grupy rekruterów padły osoby mieszkające zarówno na Filipinach, jak i w Hongkongu oraz Katarze, dokąd już wcześniej wyemigrowały za pracą. 

Praca marzeń w Polsce

Al Jazeera opisuje, że oszuści łowią swoje ofiary w internecie. Przez ponad sześć miesięcy dziennikarze śledzili kilka kont w mediach społecznościowych rekrutujących do pracy w Polsce. Konta na Facebooku i TikToku z tysiącami obserwujących znikały i pojawiały się pod nowymi nazwami. 

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Milioner radzi w co dziś opłaca się inwestować - Marian Owerko - Biznes Klasa #15

Telewizja dotarła do wielu poszkodowanych osób, którym obiecano pracę w Polsce, ale nigdy jej nie dostały mimo zapłaty kilku tysięcy dolarów rekruterom. Z częścią tych osób przeprowadziła wywiady, od pozostałych uzyskała pisemne oświadczenia. 

Przykładowo: jedna z ofiar usłyszała od rekrutera, że jej wniosek o pracę zostanie rozpatrzony w ciągu około sześciu miesięcy i będzie kosztować 3,5 tys. euro. Po dłuższym czasie oczekiwania została poproszona o dodatkowe 500 euro, ponieważ jej pozwolenie na pracę wygasło, gdy czekała na spotkanie z polską ambasadą.

Jak podaje Al Jazeera, dla wielu filipińskich pracowników perspektywa życia i pracy w Europie wydaje się spełnieniem marzeń. Miliony mieszkańców Filipin zmagają się z inflacją i wciąż utrzymującymi się negatywnymi skutkami pandemii COVID-19. Natomiast ci, którzy wyemigrowali za pracą do krajów Zatoki Perskiej czy w inne miejsca Azji, borykają się z niskimi wynagrodzeniami i złymi warunkami pracy. 

Oszustwo na pracę w Polsce

Większość poszkodowanych, do których dotarli dziennikarze, twierdzi, że została poproszona o dokonywanie płatności w trzech ratach. Całkowita kwota zapłaty wahała się od około 3,5 tys. do 5 tys. dol. 

Jak wskazują szacunki, ofiary międzynarodowej sieci rekruterów i agencji straciły co najmniej 600 tys. dolarów hongkońskich (76 785 dolarów amerykańskich). To prawdopodobnie jest to tylko wierzchołek góry lodowej – wskazuje Al Jazeera.

Rekruterzy "sprzedawali" Polskę filipińskim pracownikom jako kraj, który oferuje wyższe pensje – czasem ponad dwukrotnie – lepsze warunki pracy i możliwość życia z rodzinami w Europie.

Hongkong, po Filipinach, był głównym źródłem wniosków wizowych Filipińczyków, którzy mieli nadzieję pracować w Polsce. Wnioskowali o nie w okresie od 2021 r. do listopada 2023 r. Szacunki wskazują, że w samym Hongkongu oszukanych zostało co najmniej 200 Filipińczyków.

Al Jazeera podaje, że polskie władze w Hongkongu przetworzyły w tym okresie 2980 wiz dla filipińskich pracowników. 

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji