Rewolucja w polskich bankach. Co z ratami kredytów?

Od 2027 r. nowe kredyty ze zmiennym oprocentowaniem mają być oparte na PolSTR zamiast na wskaźniku WIBOR. Czy oznacza to zmianę wysokości rat? Prezes Związku Banków Polskich Tadeusz Białek przekonuje, że klienci nie powinni odczuć istotnej różnicy. Wyjaśnia też, co stanie się z już zawartymi umowami.

Tadeusz Białek, prezes Związku Banków PolskichTadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich
Źródło zdjęć: © EAST_NEWS, GETTY | JPix | ZipZapic.com
Malwina Gadawa

Od stycznia 2027 r. banki nie powinny już udzielać nowych kredytów opartych na wskaźniku WIBOR. Wskaźnik ten jednak pozostanie w tzw. uporządkowanej likwidacji i będzie opracowywany do 31 grudnia 2036 r. Do tego czasu może być wykorzystywany w obowiązujących umowach.

Wskaźniki referencyjne są wykorzystywane w instrumentach finansowych, np. w kredytach mieszkaniowych. W Polsce szeroko stosowany jest wskaźnik WIBOR, który zastępowany jest przez nowy wskaźnik – PolSTR.

Nowy wskaźnik. Co zmieni się w ratach kredytów?

Prezes ZBP Tadeusz Białek zwrócił uwagę, że jesteśmy w okresie przejściowym, w którym już część banków nie udziela nowych kredytów na WIBOR.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

– Obecnie, formalnie nadal mogą funkcjonować nowe produkty finansowe, w tym kredyty oparte na WIBOR-ze, jednak bazując na oficjalnych informacjach, jest już kilka banków, które nową sprzedaż opierają na PolSTR – to m.in. ING, mBank, PKO BP – powiedział rozmówca PAP w kuluarach odbywającego się w Sopocie Europejskiego Forum Nowych Idei.

Białek wskazał, że PolSTR został uznany za istotny wskaźnik referencyjny przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Pytany, co zmiana wskaźnika oznacza dla klientów, odpowiedział, że nie powinni oni jej odczuć.

- Klient, jako odbiorca wskaźnika na umowie, nie powinien odczuć istotnej różnicy. Wspólną cechą PolSTR i WIBOR jest to, że podążają za stopą referencyjną banku centralnego. Różnicą jest jedynie to, że WIBOR wybiegał w przyszłość – przewidywał decyzję Rady Polityki Pieniężnej, a PolSTR "zaczytuje" przeszłość i będzie reagował dopiero po tej decyzji – tłumaczył Białek.

Podkreślił, że uporządkowana likwidacja WIBOR-u pozwala na to, by aktywne umowy "dotrwały do naturalnego końca". – Nie ma tu potrzeby jakichś ruchów zmieniających z mocy prawa jeden wskaźnik na drugi. Różnice między wskaźnikami są rzędu dziesiętnych procenta - te umowy mogą dalej funkcjonować przez najbliższą dekadę – wskazał.

Zaznaczył jednocześnie, że jeśli klient wyrazi wolę zmiany wskaźnika, to będzie miał taką możliwość.

– Zakładam jednak, że nie będzie masowych wniosków w tej sprawie – powiedział Białek.

Masz już kredyt na WIBOR? Nie musisz zmieniać umowy

Prezes ZBP poinformował, że Narodowa Grupa Robocza ds. reformy wskaźników referencyjnych, której przewodzi, pracuje nad rekomendacjami dla banków w zakresie tzw. portfela legacy, czyli aktualnych umów.

– Wypracowaliśmy rekomendacje dla nowej produkcji; one określają, jak ma przebiec zmiana wskaźnika w nowej sprzedaży. Ta dotycząca portfela legacy jest nieco trudniejsza. Prace nad nią trwają – czas, by ją przyjąć, mamy do połowy 2027 r. – poinformował Białek.

Jak mówił, rekomendacja będzie wskazywać, że chodzi jedynie o dobrowolną zmianę wskaźnika lub sposobu oprocentowania.

– Pamiętajmy też, że kredyty mogą być zawarte na okresowo stałej stopie procentowej, co już się dzieje. W nowej sprzedaży jest to ok. 70 proc. kredytów na okresowo stałej stopie. To jest opcja pierwszego wyboru i widać wyraźnie preferencje w kredytach na stałe oprocentowanie – powiedział.

Więcej o wielkiej reformie w bankach przeczytasz tutaj:

Wybrane dla Ciebie