"Brutalna prawda". Minister grzmi ws. emerytur: nie udźwigniemy tego

Wiek emerytalny do zmiany? - Starzejemy się, mówiąc wprost, demografia leży. Coś trzeba zrobić, bo po prostu tego nie udźwigniemy. Taka jest brutalna prawda i należy o tym rozmawiać, a nie rozmowy ucinać, bo 12 lat temu ktoś z tego powodu przegrał wybory - powiedział w Radiu ZET Jan Szyszko, wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej z Polski 2050.

wiek emerytalnyStarzejemy się, demografia leży. Coś trzeba zrobić - uważa Jan Szyszko, wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej
Źródło zdjęć: © East News, pap
Katarzyna Kalus

- Tak długo jak lewica odpowiada za ten obszar, nie będzie żadnego podwyższania wieku emerytalnego ani kobietom, ani mężczyznom. Nie będzie żadnego liczenia dzieci i karania kobiet czy mężczyzn za to, że dzieci nie mają - mówiła na początku sierpnia w TVN24 Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej.

Jan Szyszko, wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej z Polski 2050, zapewniał, że przewodnicząca Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz "nigdy w życiu nie wysunęła takiej propozycji" by kobiety bezdzietne pracowały dłużej.


WIDEO
Szkieletowy czy murowany? Daria wybudowała dom za 466tys. w 3 miesiące


- Natomiast rozpoczęła debatę na ten temat, zauważając, że coś z wiekiem emerytalnym czy z wiekiem, w którym Polacy przechodzą na emeryturę należy począć, ponieważ dysproporcja między kobietami a mężczyznami jest największa w Unii Europejskiej, ponieważ emerytury w Polsce są rekordowo niskie, a emerytury kobiet są jeszcze bardziej rekordowo niskie - mówił w Radiu ZET.

Starzejemy się, mówiąc wprost, demografia leży. Coś trzeba zrobić, bo po prostu tego nie udźwigniemy. Taka jest brutalna prawda i należy o tym rozmawiać, a nie rozmowy ucinać, że nie będziemy o tym rozmawiać, bo 12 lat temu ktoś z tego powodu przegrał wybory. Tak się odpowiedzialnej polityki nie robi - podkreślił Szyszko.

Wskazał, że on jest zdania, "że jeżeli jest realny problem i wszyscy sobie zdają sprawę, że jest problem, to on nie zniknie przez to, że zasłonimy uszy, zasłonimy oczy i powiemy nie, nie trzeba podnosić wieku emerytalnego, nic się nie dzieje, na pewno wszystko będzie okej".

- To tak nie działa. Jeżeli jest jakiś problem, to trzeba próbować, przynajmniej rozpocząć debatę o tym jak go rozwiązać. Jeżeli nie ma zgody na to, żeby zrównywać jakoś wiek emerytalny albo zmieniać wiek emerytalny, to należy pomyśleć jak tworzyć efektywne systemy zachęt do tego, żeby Polacy chcieli pracować dłużej - mówił Szyszko.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej od jakiegoś czasu prezentuje swoje pomysły dotyczące emerytur. W odpowiedzi na kryzys demograficzny liderka Polski 2050 wysunęła propozycję, która wzbudziła ogromne kontrowersje.

Proponuje, by uzależnić wiek emerytalny kobiet od macierzyństwa. W praktyce oznaczałoby to, że Polki, które nie mają dzieci, pracowałyby tak samo długo jak mężczyźni - czyli do 65. roku życia.

Źródło: Radio ZET.

Wybrane dla Ciebie