Rząd nie będzie już mógł ratować NFZ. Ważna zmiana. Ekspert alarmuje

Uzupełnianie w ciągu roku luki finansowej na leczenie będzie trudniejsze, bo NFZ obejmie rozszerzona stabilizująca reguła wydatkowa - mówi PAP Łukasz Kozłowski, ekonomista z Federacji Przedsiębiorców Polskich. Według eksperta nowe zasady zwiększą w Funduszu presję na oszczędności.

Różnice w zarobkach lekarzy //Zdjęcie ilustracyjne//W ubiegłym roku rząd kilkukrotnie zwiększał budżet NFZ
Źródło zdjęć: © PAP | Albert Zawada
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Narodowy Fundusz Zdrowia w ostatnich latach był zasilany w ciągu roku dotacjami, w tym pieniędzmi pochodzącymi z emisji obligacji skarbowych, które umożliwiły NFZ rozliczenie się za wykonane świadczenia.

Od 1 stycznia 2027 roku zaczną obowiązywać przepisy zakładające objęcie finansów NFZ tzw. rozszerzoną stabilizującą regułą wydatkową (SRW).

W opinii ekonomisty z Federacji Przedsiębiorców Polskich Łukasza Kozłowskiego, po wejściu w życie tych przepisów uzupełnienie luki finansowej NFZ będzie trudniejsze.

Operacje, które skutkują w ciągu roku zmianą sumy wydatków i mają charakter inny niż dotacja budżetowa, czyli np. przekazanie obligacji skarbu państwa do NFZ, będą mogły skutkować naruszeniem tej reguły, czyli będzie działaniem w świetle przepisów niedopuszczalnym - powiedział Kozłowski PAP.

"Przemysł ma się bardzo dobrze". Oto jak Polska umacnia swoją pozycję

Zdaniem eksperta plany finansowe NFZ są co roku systemowo zaniżane, jeśli chodzi o koszty i wydatki, a dotacja z budżetu państwa jest niedoszacowana. - Plany nie odzwierciedlają rzeczywistych potrzeb związanych z zadaniami, które są na Fundusz nakładane. NFZ nie ma prawnej możliwości, żeby w planie finansowym ująć realny poziom kosztów, które ponosi - dodał.

W marcu Ministerstwo Zdrowia, powołując się na aktualne prognozy, poinformowało, że w 2026 r. NFZ będzie potrzebował dotacji na finansowanie świadczeń w wysokości 30 mld zł, a początkowo szacowało ją na 26 mld zł. W ubiegłym roku rząd kilkukrotnie zwiększał budżet NFZ, a na koniec roku dotacja wyniosła 33 mld zł, choć początkowo planowano ją na ponad 18 mld zł.

W opinii Kozłowskiego stabilizująca reguła wydatkowa pozwoli powiększyć wydatki NFZ albo przez zmniejszenie wydatków publicznych na inne cele i przekazanie oszczędności Funduszowi, albo zwiększenie dochodów sektora finansów publicznych. - Nie będzie możliwości powiększenia budżetu NFZ w taki sposób, który dodatkowo powiększy deficyt budżetu państwa - ocenił Kozłowski.

Ekspert zaznaczył, że w sytuacji braku możliwości łatwego dofinansowania NFZ, niedoboru środków i braku zgody na podniesienie składki lub zmianę mechanizmu wycen świadczeń, jedyną alternatywą będzie ograniczenie liczby świadczeń, które Fundusz kupuje.

- Może się to odbywać na różne sposoby: albo przez nakładanie limitów na różne rodzaje świadczeń, wprowadzenie zasad rozliczania świadczeń wykonanych ponad limit, które zniechęcają do ich udzielania, albo kontraktowanie mniejszej liczby świadczeń - zaznaczył. Według Kozłowskiego istnieje ryzyko ograniczenia dostępności świadczeń dla pacjentów.

Ekspert powiedział, że oszczędności uzyskane poprawą efektywności udzielania świadczeń nie przyniosą efektu rekompensującego w pełni nierównowagę finansową w NFZ.

Cięcia w NFZ. Takie mają przynieść oszczędności

W kwietniu NFZ wprowadził tzw. stawki degresywne w badaniach diagnostycznych kosztochłonnych, co ma przynieść w 2026 r. 625 mln zł oszczędności. Fundusz płaci 60 proc. za gastroskopię i kolonoskopię, a 50 proc. za rezonans magnetyczny i tomografię komputerową wykonane ponad limit określony w kontrakcie; przed zmianą było to 100 proc. Kolejne korekty finansowania mają dotyczyć pozostałych świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS) wykonanych ponad limit.

Przedstawiciele szpitali i organizacji pacjenckich uważają, że nowe zasady rozliczeń badań diagnostycznych ograniczą dostępność do nich i spowodują wydłużenie kolejek. De facto zaczną bowiem obowiązywać limity na świadczenia, które do tej pory były nielimitowane, a zmiany dotkną także pacjentów onkologicznych. Zaś podmioty lecznicze, obawiając się wzrostu zadłużenia, nie będą bowiem chciały przyjmować pacjentów ponad wartość określoną w kontrakcie z NFZ.

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda powiedziała PAP, że konieczne jest uporządkowanie finansowania świadczeń, aby pieniądze w pierwszej kolejności przekładały się na szybszą i bardziej skuteczną diagnostykę pacjentów.

Wybrane dla Ciebie
Mróz uderzył w handel. Import wyraźnie spadł
Mróz uderzył w handel. Import wyraźnie spadł
Polityczny bój o Węgry. Orbána i Magyara dzieli niemal wszystko, ale to ich łączy
Polityczny bój o Węgry. Orbána i Magyara dzieli niemal wszystko, ale to ich łączy
Trump grozi cłami krajom pomagającym Iranowi. Chiny komentują
Trump grozi cłami krajom pomagającym Iranowi. Chiny komentują
Już ponad pół miliona takich pracowników w Polsce. "Presja ekonomiczna"
Już ponad pół miliona takich pracowników w Polsce. "Presja ekonomiczna"
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 09.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 09.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 09.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 09.04.2026
Wojna celna uderza w UE. 7 mld euro strat
Wojna celna uderza w UE. 7 mld euro strat
Operacja repolonizacja. Premier przedstawił nowy plan rządu
Operacja repolonizacja. Premier przedstawił nowy plan rządu
Afera i pytanie o weto prezydenta ws. kryptowalut. Bogucki uderza w Tuska
Afera i pytanie o weto prezydenta ws. kryptowalut. Bogucki uderza w Tuska
Wciąż niespokojnie na Bliskim Wschodzie. Oto co się dzieje z cenami gazu
Wciąż niespokojnie na Bliskim Wschodzie. Oto co się dzieje z cenami gazu
RegioJet rezygnuje z Polski. Jest decyzja czeskiego przewoźnika
RegioJet rezygnuje z Polski. Jest decyzja czeskiego przewoźnika
Aktywiści Greenpeace w kopalni. Wspięli się na 55-metrowy szyb
Aktywiści Greenpeace w kopalni. Wspięli się na 55-metrowy szyb