Fuzja PKN Orlen i Lotosu. Jacek Sasin: to oszczędność 1-2 mld zł na zakupie ropy

Wspólne zakupy dwóch koncernów to oszczędność na poziomie 1-2 mld złotych rocznie - uważa wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Polityk komentuje fuzję PKN Orlen i Lotosu, na którą zgodę wyraziła Komisja Europejska.

Jacek Sasin (po lewej) komentuje fuzję Orlenu i Lotosu.
Źródło zdjęć: © PAP

- Fuzja zdecydowanie będzie się opłacać. Na samych tylko zakupach, zwiększeniu segmentów zakupowych jesteśmy w stanie zaoszczędzić całkiem duże pieniądze - ocenił Jacek Sasin w TVP Info, cytowany przez Polską Agencję Prasową.

Według szacunków przedstawionych przez wicepremiera, wspólne zakupy ropy naftowej Orlenu i Lotosu to oszczędność na poziomie 1-2 mld złotych rocznie.

- Do tego będą synergie widoczne również w innych obszarach. To da dodatkowe środki finansowe na inwestycje - powiedział Sasin.

Zobacz też: Upaństwowienie biznesu. "Zapędy z ubiegłego wieku, etatyzm"

Komisja Europejska wyraziła warunkową zgodę na połączenie PKN Orlen z Lotosem. "Warunkową", ponieważ Orlen musi spełnić szereg zobowiązań. Chodzi m.in. o: sprzedaż 30 proc. udziałów rafinerii Lotos, a także 80 proc. stacji należących do Lotosu.

Czytaj też: Fuzja PKN Orlen z Lotosem. Płocki koncern dostał zielone światło od KE

Mateusz Morawiecki zapowiedział również kolejne połączenia giganta, czego zwiastunem ma być list intencyjny ws. PGNiG. - W zamyśle mamy przejęcie PGNiG przez Orlen. Otwieramy drogę do kolejnych ważnych połączeń - zaznaczył premier.

Przypomnijmy, że pod koniec listopada 2018 roku PKN Orlen złożył do Komisji wersję roboczą wniosku o wyrażenie zgody na koncentrację. Spółka podała wówczas, że liczy na uzyskanie zgody KE do połowy 2019 roku. Tego terminu nie udało się utrzymać ze względu na długie negocjacje. List intencyjny w sprawie przejęcia Lotosu podpisano kilka miesięcy wcześniej - w lutym 2018 roku.

Sprawdź: Fuzja gigantów i przejęcie PGNiG. Notowania mocno w górę

Grupa Lotos jest koncernem naftowym, który zajmuje się poszukiwaniem i wydobyciem ropy naftowej, jej przerobem oraz sprzedażą hurtową i detaliczną wysokiej jakości produktów naftowych. Grupa PKN Orlen natomiast zarządza sześcioma rafineriami w Polsce, Czechach i na Litwie, prowadzi też działalność wydobywczą w Polsce i w Kanadzie. Spółka jest notowana na GPW od 1999 roku.

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"