Inspekcja pracy nie będzie już zawiadamiać o planowanych kontrolach

Państwowa Inspekcja Pracy nie będzie już zawiadamiać przedsiębiorców o planowanej kontroli - poinformowała rzecznik Izby Danuta Rutkowska. Konieczność takiego informowania prowadziła do mniejszej skuteczności Inspekcji, była też negatywnie oceniana m.in przez posłów.

Obraz
Źródło zdjęć: © Redbaron/Dreamstime.com

Rutkowska wyjaśniła, że interpretacja przepisów pozwalającą na wejście do firmy bez zawiadamiania kontrolowanego pracodawcy wynika z przyjęcia zgodnie m.in. ze stanowiskiem rządu, że jedna z konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczy wszystkich firm, a nie jedynie przemysłu i handlu.

- Ze względu na przyjęcie, zgodnie m.in. ze stanowiskiem rządu, że Konwencja nr 81 Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) dotycząca inspekcji pracy w przemyśle i handlu ma zastosowanie do wszystkich przedsiębiorców objętych zakresem działania PIP, inspektor pracy nie będzie musiał stosować niektórych przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, np. zawiadamiać o zamiarze wszczęcia kontroli - powiedziała rzecznik.

- Ma to na celu zapewnienie maksymalnej skuteczności działania organów PIP - wyjaśniła.

Inspekcja zapowiada, że będzie analizowała, jak w praktyce na taką interpretację zareagują pracodawcy i sądy, do których firmy mogą skarżyć decyzję PIP. - Z uwagi na ewentualność wystąpienia różnic interpretacyjnych pomiędzy sądami administracyjnymi na terenie poszczególnych okręgowych inspektoratów pracy, PIP będzie uważnie monitorować orzecznictwo sądów administracyjnych w tym zakresie - zaznaczyła rzecznik. Część sądów w kraju do tej pory uznawała prawo PIP do kontroli bez zapowiedzi, a część wojewódzkich sądów administracyjnych orzekała odwrotnie.

Inspekcja wielokrotnie - m.in. w sprawozdaniach dla sejmowej komisji kontroli państwowej i podczas posiedzeń Rady Ochrony Pracy - zwracała uwagę, że zawiadamianie o kontroli jest przyczyną mniejszej skuteczności działań np. dotyczących kontroli legalności zatrudnienia. Do tej pory przepisy MOP interpretowano jako obowiązek zawiadomienia zamiarze kontroli w firmach usługowych.

Obowiązek zawiadamiania o kontrolach wynika z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, która w 2009 r. została rozszerzona o ograniczenia prowadzenia różnego rodzaju kontroli u przedsiębiorców. Wprowadzono wtedy m.in. obowiązek pisemnego zawiadamiania o zamiarze przeprowadzania ich siedem dni wcześniej. Kontrole PIP bez uprzedzenia były możliwe jedynie, gdy istniało podejrzenie popełnienia wykroczenia lub przestępstwa albo w sytuacji podejrzenia bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia pracujących. Nie stosowano ich przy kontrolach planowanych, realizowanych zgodnie z harmonogramem działania Inspekcji.

Do tej pory sądy przychylne działaniom Inspekcji stały na stanowisku, że nie dotyczy jej ustawa o swobodzie działalności, bo PIP kontroluje zasady stosowania Kodeksu pracy, a nie działalność gospodarczą przedsiębiorców. Przy negatywnych wyrokach wszelkie dowody zgromadzone podczas kontroli bez zapowiedzi były jednak uznawane za zebrane z naruszeniem prawa, a decyzje na ich podstawie podjęte - uchylane.

O decyzji Głównej Inspektor Pracy Iwony Hickiewicz napisała wyborcza.biz.

Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach