Polacy wygryźli konkurentów. Wrocławska spółka wspomoże Amerykanów

Spółka DataWalk pomoże amerykańskiemu Departamentowi Sprawiedliwości w walce z praniem brudnych pieniędzy. Giganci, którzy także walczyli o kontrakt, czyli IBM i Palantir, poszli w odstawkę.

Obraz
Źródło zdjęć: © Flickr

- Właśnie podpisaliśmy kontrakt, w ramach którego będziemy centralnym systemem analitycznym do przechowywania danych i analizowania w MLARS, wydziale ds. prania brudnych pieniędzy i odzyskiwania majątku - powiedział "Pulsowi Biznesu" Paweł Wieczyński, prezes DataWalk.

Wrocławska spółka tworzy oprogramowania do analizy dużej liczby danych. Współpracę z amerykańskim departamentem rozpoczęła pięć lat temu. Następnie firma zaczęła walkę o kolejne kontrakty warte 500 mld dolarów. Na razie udało się wygrać pierwszy, ale wrocławianie już ostrzą sobie zęby na kolejny.

Co ciekawe, w walce o pieniądze DataWalk wygryzło takich gigantów technologicznych, jak Palantir i IBM. Aby pokazać różnicę w wielkości firm, wystarczy skupić się na liczbach. W firmę Palantir zainwestowano dotychczas 2 mld USD i jest dziś warta ponad 20 mld USD. W DataWalk zainwestowano 18 mln USD.

W ubiegłym roku przychody spółki urosły o ponad 100 proc. — do 3,5 mln zł, w I kw. skoczyły o 600 proc. — do 1,2 mln zł. Mamy już kilkunastu klientów.

Obejrzyj: Koronawirus przyspieszył transformację cyfrową

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie