GPW wstrzymuje się z przejęciem giełdy w Armenii. "Poczekamy na moment deeskalacji konfliktu"

Warszawska giełda od lat myśli o przejęciu jednego z konkurentów. Od ponad pół roku negocjuje zakup udziałów giełdy w Armenii. Tymczasowo wstrzymano rozmowy. Zarząd GPW tłumaczy to eskalacją konfliktu na Kaukazie.

Warszawska giełda wstrzymuje się, ale nie rezygnuje z przejęcia konkurenta.Warszawska giełda wstrzymuje się, ale nie rezygnuje z przejęcia konkurenta.
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski
Damian Słomski

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej jest jednym z najważniejszych rynków akcji. Co więcej, ma ambicje by rosnąć nie tylko w naturalny sposób, ale też przejmując konkurencję.

Były już plany połączenia z austriacką giełdą i przejęcia konkurenta działającego w Izraelu. Od ponad pół roku zarząd GPW rozmawia z przedstawicielami armeńskiej giełdy. W połowie września nawet sformalizowano ten proces podpisując umowę.

Z najnowszych informacji wynika, że GPW wstrzymała proces tzw. due diligence, czyli szczegółowego badania sytuacji operacyjnej i finansowej armeńskiej giełdy.

Druga fala kryzysu. Ekspert mówi, ile nas będzie kosztować

Wszystko ze względu na eskalację napięcia w tym regionie - poinformował prezes Marek Dietl. Jednocześnie GPW nie wyklucza kolejnych akwizycji.

- Z zamknięciem transakcji poczekamy na moment deeskalacji konfliktu. Nadal uważamy jednak, że ta spółka ma duże perspektywy rozwoju, a Armenia jest jedynym krajem w rejonie Kaukazu, co do którego podstawowych granic nie ma żadnych roszczeń, więc jak na warunki tego rejonu jest państwem stabilnym - powiedział Dietl podczas wideokonferencji.

Szef GPW zapewnił, że spółka nadal jest zainteresowana kolejnymi akwizycjami, szczególnie spółek technologicznych oraz prowadzących rynki zorganizowane.

- W przypadku organizatorów obrotu jest to proces trudny i nieprzewidywalny, bo każdy kraj chce mieć własną giełdę. Z Ormianami rozmawialiśmy o współpracy ponad rok. Wszystkie propozycje traktujemy jednak poważnie, rozważamy je, ale musi się to opierać na solidnym rachunku ekonomicznym - dodał.

Wybrane dla Ciebie