8 zł za litr już na stacjach? "Nie zdziwiłoby mnie. Jest miejsce na dalsze wzrosty"
To działania Orlenu "przyblokowały" wzrost średnich cen paliwa na rynku. W normalnych warunkach już mielibyśmy diesla średnio powyżej 8 zł za litr – przekonuje w rozmowie z money.pl Rafał Zywert, analityk rynku paliw z firmy Reflex. Również obserwacje e-petrol.pl potwierdzają, że kierunek wzrostu cen na stacjach jest nieunikniony, nawet jeśli odroczony.
7,89 zł za litr oleju napędowego – to najwyższa cena, jaką zanotowałem na stacji paliw podczas 30-kilometrowej trasy z domu do redakcji w Warszawie. Najniższą zaś była 7,37 zł, czyli o 52 gr na litrze taniej między obiektami oddalonymi od siebie o 18 km w granicach administracyjnych stolicy. W przypadku diesla premium cena na pylonach to obecnie nawet 7,99 zł.
– Nie zdziwię się, jeśli gdzieś już teraz będzie można zatankować diesla po 8 zł za litr. To są jeszcze sytuacje jednostkowe, a nie średnia dla całego rynku. Obawiam się jednak, że w takim kierunku zmierzają ceny paliw w Polsce, biorąc pod uwagę to, co dzieje się na rynku hurtowym – mówi money.pl dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z e-petrol.pl.
Prognozowana na ten tydzień średnia cena oleju napędowego w Polsce to 7,77-8,01 zł za litr. W przypadku benzyny 95 to przedział 6,54-6,69 zł za litr. Na tej samej trasie obserwowałem poziomy od 6,48 zł do 7,04 zł za litr Pb95.
"Dla mnie to szok". Polacy wprost o cenach paliw
Ekspert dodaje, że w weekend hurtowa cena diesla w polskich rafineriach podrożała o 90 zł na tonie, czyli 9 gr na litrze. – Nic nie wskazuje na to, by ta tendencja miała się niedługo zatrzymać lub odwrócić. 8 zł za litr na stacjach paliw to tylko kwestia czasu – ocenia Bogucki.
"Już mielibyśmy diesla powyżej 8 zł"
Analitycy prognozowali, że już w minionym tygodniu średnia cena oleju napędowego w Polsce dobije do nawet 8,5 zł za litr. Według czwartkowego raportu firmy Reflex tuż przed weekendem cena diesla podskoczyła średnio do 7,64 zł za litr, a benzyny Pb95 do 6,53 zł.
Orlen ogłosił jednak, że niemal całkowicie rezygnuje z marży na paliwa sprzedawane na swoich stacjach. W 2025 r. średnia marża detaliczna wynosiła 25 gr na litrze powyżej progu rentowności. Wcześniej premier Donald Tusk zapowiedział, że "Orlen użyje narzędzi, np. związanych z marżą", by ewentualne skoki cen nie uderzyły w Polaków.
– To działania Orlenu "przyblokowały" wzrost średnich cen paliwa na rynku. W normalnych warunkach już mielibyśmy diesla średnio powyżej 8 zł za litr – stwierdza Rafał Zywert, analityk rynku paliw z firmy Reflex, w rozmowie z money.pl. Wylicza, że średnia cena zakupu oleju napędowego na stację paliw to obecnie 6,49 zł netto za litr, czyli około 7,70-7,80 zł brutto. Nowe cenniki hurtowe Orlen i Aramco opublikują we wtorek, 17 marca.
I jeśli się okaże, że cena zakupu wzrośnie do 7,85-8 zł brutto za litr, to mamy już prostą drogę do średniej ceny oleju napędowego w kraju powyżej 8 zł. Jeśli tego poziomu w tym tygodniu nie osiągniemy, to tylko dlatego, że Orlen ma dziś na swoich stacjach dużo niższe ceny niż reszta rynku. Jednak nie wszyscy operatorzy, zwłaszcza franczyzowi i niezależni, mogą sobie pozwolić na rezygnację z marży detalicznej, żeby dokładać do interesu. Marża to nie jest to samo co zysk, z niej trzeba też pokryć część podstawowych kosztów działalności – dodaje Zywert.
Również jego zdaniem kierunek 8 zł za litr diesla i 7 zł za litr benzyny jest nieunikniony, nawet jeśli znów odsunąłby się w czasie, a możliwy jest już nawet dzisiaj. – 8 zł za litr diesla, zwłaszcza na prywatnej, niezależnej stacji paliw, nie zdziwiłoby mnie w ogóle. Takie stacje paliw kupują dziś paliwo drożej, niż Orlen sprzedaje na swoich własnych stacjach – wyjaśnia.
Promocje na tankowanie
W weekend, a nawet jeszcze przed nim, część sieci stacji paliw ogłosiła promocje na tankowanie, które pozwalałyby obniżyć rachunek nawet o 40 gr na litrze.
Na przykład, od 12 marca do 3 maja każdy kierowca korzystający z aplikacji Orlen Vitay, przez kolejnych osiem weekendów kupi do 50 litrów benzyny lub oleju napędowego w cenie obniżonej o maksymalnie 35 groszy.
Rabat oferuje także BP. Promocja trwa od 11 marca do 5 maja i obejmuje osiem tankowań – każde do 50 litrów – raz w tygodniu. Aby skorzystać z obniżki, trzeba aktywować kupon w aplikacji BPme. Rabat wynosi 35 groszy za litr benzyny 95 lub oleju napędowego.
Promocję przygotował również Shell. Od 2 marca do 25 czerwca wybrane paliwa premium Shell V-Power można tankować w cenie paliw podstawowych.
Oferta obowiązuje codziennie w godzinach od 14 do 18. Nie ma limitu liczby tankowań ani ilości zatankowanego paliwa, jednak tankowanie musi odbywać się podczas jednej transakcji – do baku pojazdu lub do atestowanego kanistra. W przeciwieństwie do innych promocji, w przypadku tej oferty nie jest wymagane posiadanie karty lojalnościowej.
– Jest miejsce na dalsze wzrosty i cały czas idziemy w kierunku średniej ceny 8 zł za litr oleju napędowego. Promocje na stacjach paliw też będą miały wpływ na odczyty średnich cen w tym tygodniu – mówi nam ekspert z firmy Reflex.
Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl