WAŻNE
TERAZ

Szef MON po rozmowie z wysłannikiem Zełenskiego. Zabrał głos

Afera z płynem Orlenu. E. Leclerc przeprasza

Płyn dezynfekujący z Orlenu trafił do sprzedaży w E. Leclercu po zawyżonej cenie. Co więcej, zgodnie z umową nie powinien w ogóle trafić do sprzedaży. Sieć handlowa bije się w pierś i przeprasza koncern. Ten odpowiada: "przeprosiny przyjęte".

Właściciel sieci E. Leclerc przeprasza Orlen za sprzedaż płynu do dezynfekcji
Źródło zdjęć: © East News | Karol Makurat/REPORTER
Paweł Orlikowski

Pierwsze sygnały o tym, że płyn z Orlenu jest sprzedawany przez sieci handlowe po zawyżonych cenach, trafiły do naszej redakcji już w poniedziałek wieczorem. Na zdjęciu widać było, że E. Leclerc sprzedaje płyn dezynfekujący Orlenu po cenie 149 zł za 5 litrów.

Orlen zareagował błyskawicznie. Rzeczniczka spółki Joanna Zakrzewska napisała na Twitterze: "Dostarczamy płyn sieciom wielkopowierzchniowym, z wyraźnym zastrzeżeniem, że może być on wykorzystywany jedynie na potrzeby własne, zapewniając bezpieczeństwo klientów. Zostają wstrzymane dostawy do sklepów, które złamały zapisy umowy".

Spółka Scawar, właściciel sieci E. Leclerc, w środę wieczorem odniosła się do sprawy. Przeprosiła PKN Orlen i zapewniła, że płyn trafił do sprzedaży "w wyniku pomyłki".

Obejrzyj: Czym odkażać ręce, aby chronić się przed koronawirusem?

"Scawar Sp. z o.o. oświadcza, że płyn do dezynfekcji rąk produkcji formy Orlen Oil Sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie został dostarczony naszej spółce w celu dystrybucji do sklepów E. Leclerc z przeznaczeniem wyłącznie na użytek własny oraz w celu zabezpieczenia bezpieczeństwa pracowników oraz dalszego funkcjonowania danego przedsiębiorstwa" - napisano w komunikacie.

"W wyniku pomyłki w/w płyn do dezynfekcji został wprowadzony do sprzedaży detalicznej nad czym ubolewamy. Za zaistniałą sytuację przepraszamy spółkę Orlen Oil spółka z o.o. oraz Grupę Kapitałową PKN Orlen" - czytamy.

Przeprosiny Scawaru Orlen zamieścił na swoim Twitterze. Z dopiskiem "przeprosiny przyjęte".

Przypomnijmy, że pierwotnie cena płynu wynosiła na rynku detalicznym 95 zł, a później została obniżona do 49 zł za 5-litrowe opakowanie (dostępne na stacjach Orlenu). Inna sprawa, że zdobycie płynu na którejkolwiek ze stacji benzynowych jest obecnie niemal niemożliwe.

Dodatkowo Orlen wprowadził również litrowe opakowania, które sprzedaje w cenie 15 zł. Szczęśliwców, którzy mieli szansę znaleźć płyn na stacjach, było jednak nie wielu. W sieci aż roi się od komentarzy, że jest on trudniejszy do odnalezienia niż Święty Graal.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Wybrane dla Ciebie