Mateusz Ratajczak

Branża hotelarska w strachu. Może nie przetrwać drugiego lockdownu

- W żadnym kraju na zachodzie nie zamyka się wszystkich restauracji czy hoteli. W dzień one normalnie funkcjonują - mówi w programie "Money. To się liczy" Jan Wróblewski, współzałożyciel hoteli Zdrojova Invest&Hotels. Dla niego otwarcie restauracji jest o tyle kluczowe, że dopóki ich działalność będzie dozwolona, to i hotele będą mogły na siebie zarabiać. Jeśli jednak gastronomia zostanie zamknięta, to otwieranie hoteli stanie się nieopłacalne. Jak dodawał, jego firma nie liczy nawet na żadną pomoc ze strony państwa. - Łudziłem się, że państwo będzie informować o swoich planach z wyprzedzeniem, ale jak widać się przeliczyłem - mówi Wróblewski. Jedną pomocą byłaby dla niego dopłata do wynagrodzeń dla pracowników.

Więcej wideo
Sądny dzień dla NBP. Prezydent zdecydował. Członek RPP mówi nam o scenariuszachSądny dzień dla NBP. Prezydent zdecydował. Członek RPP mówi nam o scenariuszach
Niepokojący skok inflacji w Polsce. Ekonomista mówi o nowej rzeczywistościNiepokojący skok inflacji w Polsce. Ekonomista mówi o nowej rzeczywistości
Inflacja skoczyła, wrócił strach. Ekspert uspokaja. "Polacy wierzą"Inflacja skoczyła, wrócił strach. Ekspert uspokaja. "Polacy wierzą"
Dlaczego ceny paliw poszybowały? 30 rafinerii zniknęłoDlaczego ceny paliw poszybowały? 30 rafinerii zniknęło
Kredyty będą droższe? Kto zyska na końcu WIBOR-u? Odpowiadamy na pytania czytelnikówKredyty będą droższe? Kto zyska na końcu WIBOR-u? Odpowiadamy na pytania czytelników
Zaczynał jako model. Dziś ma telewizję i jest miliarderemZaczynał jako model. Dziś ma telewizję i jest miliarderem
"Najtrudniej mają młodzi". Kogo uderza kryzys w Hiszpanii"Najtrudniej mają młodzi". Kogo uderza kryzys w Hiszpanii
Wybrane dla Ciebie