Mateusz Ratajczak

Branża hotelarska w strachu. Może nie przetrwać drugiego lockdownu

- W żadnym kraju na zachodzie nie zamyka się wszystkich restauracji czy hoteli. W dzień one normalnie funkcjonują - mówi w programie "Money. To się liczy" Jan Wróblewski, współzałożyciel hoteli Zdrojova Invest&Hotels. Dla niego otwarcie restauracji jest o tyle kluczowe, że dopóki ich działalność będzie dozwolona, to i hotele będą mogły na siebie zarabiać. Jeśli jednak gastronomia zostanie zamknięta, to otwieranie hoteli stanie się nieopłacalne. Jak dodawał, jego firma nie liczy nawet na żadną pomoc ze strony państwa. - Łudziłem się, że państwo będzie informować o swoich planach z wyprzedzeniem, ale jak widać się przeliczyłem - mówi Wróblewski. Jedną pomocą byłaby dla niego dopłata do wynagrodzeń dla pracowników.

Więcej wideo
Chiny mają "zdalne wyłączniki"? Prezes polskiej spółki wyjaśniaChiny mają "zdalne wyłączniki"? Prezes polskiej spółki wyjaśnia
Jak w kasynie. Ostrzega przed ekstremalnymi inwestycjamiJak w kasynie. Ostrzega przed ekstremalnymi inwestycjami
Afera Zondacrypto. W PiS przypominają słowa prezesaAfera Zondacrypto. W PiS przypominają słowa prezesa
Zatrzymanie Piesiewicza pokazuje duży problem PKOL-u. Jest jedno rozwiązanieZatrzymanie Piesiewicza pokazuje duży problem PKOL-u. Jest jedno rozwiązanie
Rozwój Plus kolejnym "rzecznikiem najbogatszych"? Schreiber odpowiadaRozwój Plus kolejnym "rzecznikiem najbogatszych"? Schreiber odpowiada
Pomysł PiS na imigrantów z Ukrainy. Rozwój Plus: nie podpisujemy sięPomysł PiS na imigrantów z Ukrainy. Rozwój Plus: nie podpisujemy się
Polacy kupują mieszkania. Wpadają w pułapkę. Ekspert przestrzegaPolacy kupują mieszkania. Wpadają w pułapkę. Ekspert przestrzega
Wybrane dla Ciebie