Tylko u nas. Ujawniamy porozumienie Gowina z branżą ślubną

Kolejna tura wsparcia, zmiany w zasadach przyznawania pomocy przedsiębiorcom i fundusz na przebranżowienie - to efekt spotkania przedstawicieli branży ślubnej z wicepremierem Jarosławem Gowinem - dowiedział się money.pl.

Rząd obiecał kolejną turę wsparcia.Rząd obiecał kolejną turę wsparcia.

W czasie poniedziałkowego spotkania przedsiębiorcy domagali się przede wszystkim wsparcia finansowego.

Wśród postulatów znalazły się m.in.: zwolnienie ze składek ZUS, mikropożyczki, dopłaty do wynagrodzeń i postojowe dla pracowników.

- To oczywiste, że firmy, które są zamknięte w tym roku po raz drugi, mają potężne problemy. Pożyczki, które przedsiębiorcy dostali z PFR trzeba za dziewięć miesięcy zwrócić, a nie ma z czego, bo firmy nie zarabiają - mówi money.pl Katarzyna Gajek z Polskiego Stowarzyszenia Branży Ślubnej. - Naszym podstawowym postulatem było przywrócenie pakietu pomocowego i to się spotkało z dużym zrozumieniem.

Branża ślubna cierpi przez wirusa. "Pary czują się oszukane"

Podczas spotkania przedstawiciele rządu zadeklarowali, że pomoc wróci. Decyzja w sprawie pakietów wsparcia dla branży ma zapaść w ciągu kilku dni.

Rząd ma się też zająć tym, komu z branży taka pomoc będzie przyznawana, bo ze względu na specyfikę działalności, nie wszyscy organizatorzy mogli na nią liczyć przy okazji poprzedniego lockdownu.

Wśród postulatów znalazł się m.in. taki, który mówi o przyznawaniu wsparcia na podstawie deklaracji, a nie kodów PKD.

- W naszej branży bardzo trudno jest przypisać kod PKD, ja jestem organizatorem ślubów i mam ich kilka, dlatego nie jestem w stanie skorzystać z żadnej pomocy - mówi Katarzyna Gajek.

Wśród planów wsparcia branży ślubnej znalazł się jeszcze jeden, o którym przy okazji poprzedniego zamrożenia gospodarki się nie mówiło. Chodzi o powołanie funduszu na przebranżowienie.

- Istnieje duże ryzyko, że w świetle szalejącej pandemii, huśtawki związanej z odmrażaniem i zamrażaniem branży ślubnej, retoryki istniejącej w przestrzeni publicznej, że wesela to niby "nieodpowiedzialne szaleństwo", braku jasnych wytycznych kiedy i na jakich zasadach będzie już można organizować śluby, że narzeczeni nie będą chcieli planować w takiej atmosferze swoich ślubów na 2021. A takiego kierunku firmy z branży ślubnej nie przetrwają

Taki fundusz miałby ułatwiać przedsiębiorcom działającym w zamrożonym sektorze zmianę profilu działalności.

Przedstawiciele branży ślubnej mają przygotować konkrety, nad którymi rząd pochyli się przy następnym spotkaniu. Termin zostanie wyznaczony prawdopodobnie w poniedziałek wieczorem.

Wybrane dla Ciebie