Chińskie auta elektryczne wjeżdżają do Kanady. Nowy limit i cło ok. 6 proc.
Według doniesień Bloomberga do Kanady zaczęły docierać samochody elektryczne wyprodukowane w Chinach, po styczniowym porozumieniu zaakceptowanym przez premiera Marka Carneya. Umowa przewiduje kontyngent 49 tys. aut rocznie przy cle ok. 6 proc.
W praktyce oznacza to szybkie otwarcie rynku, bo wcześniej Kanada obciążała takie pojazdy stawką przekraczającą 100 proc., co blokowało import. Jak opisuje Bloomberg, w ostatnich dniach pojawiły się setki Tesli wyprodukowanych w Szanghaju, objętych nową, niższą taryfą.
Od niedzieli przed portem w Vancouver cumuje masowiec Glovis Treasure. Z danych żeglugowych przywołanych przez Bloomberg wynika, że jednostka wypłynęła z Szanghaju na początku maja i przewozi m.in. niewielką liczbę luksusowych aut Lotus produkcji chińskiej.
Jak bezpiecznie chronić pieniądze przed inflacją? "Gwarancji nie ma"
Umowa Carneya z Xi w ogniu krytyki
Porozumienie Kanada-Chiny obserwują amerykańscy producenci, tradycyjnie silni na kanadyjskim rynku. Bloomberg podaje, że decyzję rządu Carneya o złagodzeniu barier dla chińskich samochodów elektrycznych kwestionowała m.in. prezes General Motors Mary Barra.
Krytyka płynie też ze strony części amerykańskich polityków. Prezydent USA Donald Trump zarzucał Carneyowi zawarcie układu w sprawie aut elektrycznych w zamian za obniżenie chińskich ceł na kanadyjskie produkty rolne. Z kolei Haley Stevens i Elissa Slotkin zapowiedziały propozycję zakazu wjazdu do USA "chińskich pojazdów podłączonych do sieci".
Kontyngent ma rosnąć
Limit 49 tys. aut to mniej niż 3 proc. kanadyjskiego rynku nowych pojazdów i poziom zbliżony do tempa importu sprzed października 2024 r., gdy premier Justin Trudeau wprowadził 100-procentowy podatek dodatkowy. Jednocześnie kontyngent ma rosnąć, a od 2027 r. coraz większa część puli będzie przeznaczana dla aut do 35 tys. dolarów kanadyjskich.
Bloomberg przytacza też plany wejścia nowych marek: według doradcy BYD firma ma otworzyć ok. 20 punktów sprzedaży z partnerami w Kanadzie. W czwartek w Nowym Jorku Mark Carney mówił, że na początku większość dostaw w ramach limitu ma stanowić Tesla, a później pojawi się szersza oferta tańszych modeli - ale w sposób kontrolowany - dodał.