Galerie handlowe. Najemcy zrywają umowy

Coraz więcej sieci wycofuje się z galerii handlowych. Właściciele centrów toczą spór z najemcami i muszą ciąć ceny wynajmu. Rozmowy właśnie zostały zerwane, nie pomógł nawet resort rozwoju.

Centra handlowe. Spór o ceny najmu
Źródło zdjęć: © Getty Images
Paweł Orlikowski

Zerwane rozmowy centrów z najemcami. W spór zaangażowało się Ministerstwo Rozwoju, ale nie udało się podpisać porozumienia w sprawie wysokości czynszów. Nowej interwencji może nie być - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Projekt porozumienia zakładał, że po otwarciu 4 maja sklepów w galeriach pierwszy miesiąc byłby bez czynszów zupełnie, w kolejnych firmy miały płacić 40 proc. stawki, która jeszcze w tym roku miała wzrosnąć na 60 proc. ubiegłorocznego poziomu. Opłaty eksploatacyjne miały zostać przeniesione na później, a właściciele galerii mieli podpisać z najemcami nowe umowy z terminem obowiązywania o dwa lata dłuższym niż obecne.

Czytaj też: Właściciele galerii handlowych pod ścianą. Muszą ciąć ceny wynajmu

Wojna na argumenty trwa, każda ze stron stoi przy swoim, a winą za obecny stan obarcza oponentów.

Przypomnijmy, w ramach tarczy antykryzysowej rząd zdecydował się wygasić umowy najmu na czas trwania zakazu. Ustawodawcy uznali, że skoro działalność handlowa została zablokowana, sklepy nie powinny płacić za powierzchnię, z której aktualnie nie mogą korzystać.

mBank webinar dla firm: Jak płynnie przenieść stacjonarny biznes do online, przetrwać i wygrać w kryzysie?

- Zdecydowana większość najemców przystępuje do indywidualnych rozmów i negocjacji warunków. Większość rozmów, które prowadzimy od blisko dwóch miesięcy z najemcami, odbywa się w pojednawczym tonie i ma charakter szukania rozwiązań optymalnych dla obu stron – mówi "Rzeczpospolitej" Rafał Sonik, prezes Gemini Holding i prezes Związku Pracodawców Polskich Obiektów Handlowych i Partnerów.

Jak dodaje, wszyscy widzą, że istnieje potrzeba zmian, które z jednej strony wesprą marki, zwłaszcza w okresie lockdownu i rozruchu, ale także pozwolą galeriom utrzymać atrakcyjność, bo przecież służy ona sprzedaży u najemców.

Czytaj także: Wygaszanie umów najmu w galeriach handlowych. Na jakich zasadach?

Już wiadomo, że niektóre sieci nie wrócą do galerii. Umowy rozwiązały Empik, LPP (właściciel marek m.in. Reserved i Cropp) oraz bydgoska firma BPH, do której należy m.in. odzieżowa marka Quiosque.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"