Do japońskiej listy podmiotów gospodarczych objętych sankcjami władze tego państwa dołączają kolejne 21 rosyjskich organizacji. Wśród nich znajdują się m.in. laboratoria naukowe w Rosji, które zajmują się produkcją broni chemicznej. Zgodnie z nowym pakietem sankcji Japonia zakaże eksportu towarów do nich, zgodnie z ustaleniami przyjętymi na spotkaniu grupy G7 w ubiegłym tygodniu – poinformował Hirokazu Matsuno.
Japonia jest głęboko zaniepokojona możliwością użycia broni nuklearnej podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę – stwierdził szef gabinetu premiera.
Zapowiedział też, że Japonia nadal będzie współpracować z blokiem zachodnim w dążeniach do ograniczenia rosyjskiej inwazji, w tym poprzez nakładanie sankcji na Moskwę.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
Putin grozi użyciem broni jądrowej
To reakcja Japonii na niedawne orędzie Władimira Putina. Przed kilkoma dniami prezydent Rosji ogłosił częściową mobilizację. Zapowiedział referenda w okupowanych ukraińskich terytoriach i zagroził, że jeżeli ktokolwiek naruszy integralność granic rosyjskiego państwa, Kreml będzie zmuszony w odwecie użyć broni jądrowej.
Choć eksperci przewidywali użycie tego argumentu przez dyktatora już od jakiegoś czasu, to jednak raczej traktowali go jako polityczny straszak. W obliczu szybko postępującej ukraińskiej kontrofensywy Władimir Putin ponownie mówi o broni jądrowej, by podreperować swoje notowania.
Decyzja o częściowej mobilizacji wywołała popłoch wśród obywateli. Rosjanie, tuż po ogłoszeniu tego kroku, masowo ruszyli do kas i na strony internetowe przewoźników, by wykupić bilety na loty zagraniczne.
Trudna sytuacja społeczna
Sytuacja jest na tyle trudna, że w Europie rozgorzała dyskusja, czy wpuścić do państw unijnych osoby uciekające z Rosji przed mobilizacją. O ile państwa zachodnie się wahają, o tyle państwa bloku wschodniego wprost deklarują, że Rosjan do siebie nie wpuszczą.
A rosyjski aparat władzy zdecydował się zaostrzyć prawo, by zniechęcić do dezercji. W sobotę 24 września Władimir Putin podpisał nowelizację kodeksu karnego, która przewiduje kary do 10 lat więzienia za dezercję oraz poddanie się wrogowi.