Trwa ładowanie...
bDzNAVjF

Notowania

Przejdź na

Koronawirus nie wpływa na CPK. "Plany się nie zmieniają"

- W ciągu najbliższych lat Centralny Port Komunikacyjny musi powstać. I to mimo faktu, że branża lotnicza bardzo mocno cierpi - mówi w programie "Money. To Się Liczy" wiceminister infrastruktury Rafał Weber. Jak dodaje, z czasem linie lotnicze zaczną się odradzać. I właśnie wtedy przyda się Centralny Port Komunikacyjny, bo "o epidemii już nikt wtedy nie będzie tak dobrze pamiętał". - Mamy przekonanie, że będzie miał kto z niego latać - zapewnia Weber. - Do czasu, kiedy lotnisko powstanie, zostało jeszcze sporo czasu.

15-04-2020
Tagi:
wideo, infrastruktura, koronawirus, CPK, budowa cpk, mtsl
Tranksrypcja:Panie ministrze, a co z Centralnym Portem Komunikacyjnym? Tu...
rozwiń
Plany, jeżeli chodzi o budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego się nie zmieniają. Zdajemy sobie sprawę, że to lotnisko w ciągu najbliższych kilku lat musi powstać.
Choć w tej chwili branża lotnicza w związku z tym, że niemalże nie funkcjonuje. Przewóz pasażerski w Europie bardzo mocno cierpi.
To wtedy kiedy sytuacja wróci do normy. Wtedy kiedy świat, kiedy Europa wróci do normalnego funkcjonowania.
Zapewne wówczas tak, jak w ciągu roku na przykład 2019 branża lotnicza będzie przeżywała wzrosty.
Polskie, ale nie tylko polskie społeczeństwo - społeczeństwo europejskie jest coraz bardziej majętne, ale też jest coraz bardziej mobilne. Ludzie coraz częściej się przemieszczają.
I wykorzystują do tego transport samolotowy. Za 10, za 15 lat takich osób będzie jeszcze więcej. Dlatego Centralny Port Komunikacyjny musi powstać.
Będzie on niezbędnym elementem rozwoju - nie tylko lotniczego, ale też rozwoju kolejowego. W ogóle rozwoju infrastrukturalnego nie tylko w Polsce, ale w Europie Środkowej.
Dlatego nie rezygnujemy z planów budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. I macie przekonanie, że będzie miał kto z tego portu latać?
Ależ oczywiście, że tak. Przecież od początku mówimy, że port jako lotnisko będzie funkcjonował w końcówce lat 20-tych bieżącego wieku.
Do tego czasu jest jeszcze kilka lat. Oczywiście najpierw ta inwestycja musi powstać, ten port musi zostać zbudowany.
A dopiero później będzie obsługiwał pasażerów przylatujących do Polski i wylatujących z Polski, a także będzie obsługiwał loty cargo.
Jesteśmy przekonani, że w ciągu najbliższych kilku lat sytuacja związana z epidemią koronawirusa nawet nie tyle się uspokoi, co zostanie zapomniana, świat wróci do normalności.
Transport lotniczy również wróci do normalności. Jesteśmy przekonani, że będzie - tak jak do tej pory, czyli do roku 2019, czy w pierwszych dwóch miesiącach roku 2020 - przeżywał wzrosty.
Że będzie cieszył się coraz większym zainteresowaniem. Dlaczego przecież Centralny Port Komunikacyjny jest przedsięwzięciem wieloletnim, rozpisanym na kilka lat inwestycyjnych.
Ale też później po uruchomieniu będzie on poszerzany do tego, aby zwiększać wydolność przyjmowania pasażerów właśnie w Centralnym Porcie Komunikacyjnym.
Tutaj plany rządu Prawa i Sprawiedliwości się nie zmieniły. Centralny Port Komunikacyjny będzie realizowany zgodnie z planem.
47 reakcji
11
21
15
Podziel się
Komentarze (15)
15-04-2020
JamcitoBędzie to samo co z budową elektrowni atomowej , byle kasa dla bonzów i krewnych królika płynęła z budżetu .
zobacz więcej komentarzy (15)
bDzNAVjR
KOMENTARZE
(15)
Jamcito
9 miesięcy temu
Będzie to samo co z budową elektrowni atomowej , byle kasa dla bonzów i krewnych królika płynęła z budżetu .
Dzień Dobry
9 miesięcy temu
Muszą zarabiać bo ich czas powolutku mija.daje im 1 lub góra 2 lata i PIS będzie historia. Bolesna ale będzie.
Antypis
9 miesięcy temu
Ile kasy sobie wyplaciliscie? CPK nawet teraz nikomu nie byłoby potrzebne,to jedynie mania wielkości pisoskich gnomów.
bDzNAVkj
geo20
9 miesięcy temu
Walec absurdu toczy się bez względu na okoliczności
pogoda dla zł...
9 miesięcy temu
a jak tam wynagrodzenia czterech prezesów CPK wybranych z ramienia pisowskich złodziei jak do tej pory wynosiło 1,5 miliona rocznie jako najwyższej klasy specjalistów i oczywiście patriotów najwyższej pisowskiej próby nie mylić z próbą Polskiego patrioty. Główny inżynier budowy pan Horała powinien już udostępnić wkopanie słupka dla " emerytowanego zbawcy pisowskiego narodu " nie mylić z narodem Polskim. Czym zaingerował by budowę tego wielkiego pisowskiego dzieła, które przetrwa kolejne tysiąclecia oczywiscie wraz z lotniskiem w Radomiu oraz przekopem Mierzei Wiślanej i " zaorze " wszystkie inne inwestycje i budowle ostatniego tysiąclecia.