Lewe zwolnienia. Pracodawcy: to czarny rynek. Domagają się zmiany przepisów

Nie ma żadnego problemu, by w Polsce kupić zwolnienie lekarskie za 100 zł. I to bez konieczności wychodzenia z domu i kontaktowania się z lekarzem. Pracodawcy mają tego dość. Apelują o likwidację e-zwolnień. Ich zdaniem doszło do wypaczenia teleporad. Zapowiadają walkę o zmianę przepisów - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Female Doctor Working at Desk
Back view portrait of blonde female doctor sitting at desk in office working with computer, typing and looking at blank white screen, copy space
health, care, healthcare, medicine, medical, check, up, checkup, exam, examination, clinic, hospital, doctor, office, work, occupation, computer, pc, using, blank, screen, white, medic, typing, research, internet, online, professional, desk, woman, female, internKoniec z e-zwolnieniami - tego domagają się pracodawcy
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
oprac.  KKG

Na początku roku dziennikarze "DGP" przeprowadzili prowokację i bez trudu znaleźli w internecie lekarza, który bez przeprowadzenia badania wystawił receptę lub wypisał zwolnienie z pracy. Wystarczyło podać imię i nazwisko, numer telefonu, adres i wszelkie dane dotyczące alergii lub chorób przewlekłych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

ZUS z większą kontrolą? Projekt zyskał miano "Konfident+"

Z danych ZUS wynika, że w ubiegłym roku medyk rekordzista wystawił ok. 20 tys. takich zwolnień. Pracodawcy biją na alarm, bo to oni ponoszą koszty tego procederu - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

- Pracownik kupuje kilkudniowe zwolnienie, podczas którego tzw. chorobowe wypłaca mu firma. ZUS opłaca nieobecność pracownika dopiero, kiedy jego niezdolność do pracy trwa powyżej 33 dni – tłumaczy na łamach dziennika Robert Lisicki z Konfederacji Lewiatan.

A to dopiero początek problemów, które spadają na głowę pracodawcy. Musi on ponadto zapewnić ciągłość produkcji, co niejednokrotnie oznacza zatrudnienie osoby na zastępstwo i opłacenie nadgodzin, gdy obowiązki zostaną rozdzielone między innych zatrudnionych. Dlatego pracodawcy o lewych zwolnieniach mówią krótko: to czarny rynek.

- Mówienie, że odpowiedzialność spoczywa na lekarzach, to tylko część prawdy. Za nimi stoi biznes, który handluje konkretnym dobrem publicznym: czasem pracy – podkreśla w rozmowie z dziennikiem Katarzyna Lorenc, ekspertka BCC ds. rynku pracy.

Nie dostał urlopu na żądanie, wysłał L4

Pracodawcy mają dość patologii związanej z wystawianiem lewych zwolnień. Dlatego apelują do resortów zdrowia i rodziny oraz do ZUS o podjęcie pilnych prac nad zmianami legislacyjnymi dotyczącymi teleporad - wynika z informacji "DGP".

Właściciele firm opisują konkretne sytuacje: pracownik nie dostał urlopu na żądanie i tego samego dnia późnym wieczorem przesłał zwolnienie. Innym razem gdy wyszło na jaw, że pracownik kupił zwolnienie, doszło do ugody między nim a pracodawcą. Rozstali się za porozumieniem stron: były pracownik uniknął wpisu do akt, ale umowa została rozwiązana natychmiast - czytamy w dzienniku.

Przedświąteczny okres to czas, kiedy Polacy szczególnie chętnie kupują zwolnienia w sieci. Lewe zwolnienie lekarskie, nazywane potocznie "bigosowym", wykorzystują na świąteczne porządki, zakupy i lepienie pierogów.

ZUS ruszył z kontrolą. I puka do drzwi chorych

Teleporada pojawiła się w Polsce wraz z pandemią COVID-19. Efekt było widać już pod koniec 2021 r., kiedy okazało się, że lekarze udzielili aż 48,6 mln teleporad w opiece podstawowej oraz 14,6 mln w opiece specjalistycznej. Narodowy Fundusz Zdrowia podsumował, że teleusługi medyczne stanowiły wówczas 25 proc. świadczeń. W niektórych placówkach było to aż 90 proc.

Dlatego ZUS puka do drzwi chorych i sprawdza, czy faktycznie przebywają na zwolnieniu lekarskim. Liczba kontroli osób na zwolnieniach lekarskich wzrosła o blisko 200 proc., wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Mowa tylko o pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku. O prawie jedną trzecią wzrosła liczba osób, które pozbawiono prawa do zasiłku za czas przebywania na L4.

Wybrane dla Ciebie
Sprzedaż alkoholu "na wynos". W Zakopanem wyczerpał się limit zezwoleń
Sprzedaż alkoholu "na wynos". W Zakopanem wyczerpał się limit zezwoleń
Bojkot produktów "Made in USA". Duńczycy oddolnie odpowiadają na politykę Trumpa
Bojkot produktów "Made in USA". Duńczycy oddolnie odpowiadają na politykę Trumpa
Pracowali w Norwegii. Przeszli na emeryturę. Na tyle mogą liczyć
Pracowali w Norwegii. Przeszli na emeryturę. Na tyle mogą liczyć
W Niemczech napisali o Polakach. "Baśń zaczyna pękać"
W Niemczech napisali o Polakach. "Baśń zaczyna pękać"
230 tys. osób. Wojsko wezwie też 50-latków z nieuregulowanym statusem
230 tys. osób. Wojsko wezwie też 50-latków z nieuregulowanym statusem
Eurostrefa w 2026 roku. Jest nadzieja, choć sojusznik Europy może ją zdusić
Eurostrefa w 2026 roku. Jest nadzieja, choć sojusznik Europy może ją zdusić
Pracowała 40 lat i przeszła na emeryturę. Tyle wypłaci ZUS
Pracowała 40 lat i przeszła na emeryturę. Tyle wypłaci ZUS
Powstanie największe miasto w Polsce? Ma przebić Warszawę i Londyn
Powstanie największe miasto w Polsce? Ma przebić Warszawę i Londyn
Dziewięć europejskich państw zignoruje krytykę Donalda Trumpa. Podpiszą pakt
Dziewięć europejskich państw zignoruje krytykę Donalda Trumpa. Podpiszą pakt
Chińczycy rozpychają się na rynku moto. Oto plan na 2026 rok
Chińczycy rozpychają się na rynku moto. Oto plan na 2026 rok
Masz działkę ze słupem energetycznym? Możesz liczyć na pieniądze
Masz działkę ze słupem energetycznym? Możesz liczyć na pieniądze
W kwietniu wypłata trzynastek. Na takie pieniądze mogą się załapać
W kwietniu wypłata trzynastek. Na takie pieniądze mogą się załapać