Notowania

Limit składek na ZUS. Pracodawcy apelują do premiera

55 organizacji zrzeszających pracodawców apeluje w liście do premiera, by rząd utrzymał ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, czyli tzw. limit składek na ZUS. Wskazują, że zniesienie limitu jest sprzeczne ze Strategią Odpowiedzialnego Rozwoju, którą firmował sam premier.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Pracodawcy apelują do premiera Morawieckiego (Fot: Mateusz Marek)

Pod apelem podpisały się między innymi Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP, Polska Rada Biznesu, Business Centre Club, czy Związek Pracodawców Polskich.

Eksperci zarzucają premierowi, że rozwiązania ws. składek ZUS służy sfinansowaniu wyborczych obietnic.
Premier zapowiada zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS. Eksperci widzą w tym głównie cel wyborczy

"W trosce o zapewnienie ciągłości rozwoju gospodarczego Polski, apelujemy o utrzymanie tzw. limitu składek na ZUS" - piszą pracodawcy. Zniesienie limitu składek przeczy celom Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju, który zakłada zwiększanie udziału innowacyjnych inwestycji oraz tworzenie wysokopłatnych miejsc pracy. Zniesienie limitu składek na ZUS będzie kolejną dużą barierą, która ograniczy możliwość rozwoju polskiej gospodarki. Co bolesne i niezrozumiałe, będzie to bariera, którą stworzymy sobie sami" - czytamy.

Jak przypominają pracodawcy, przez ostatnich 10 lat powstało ponad pół miliona wysoko płatnych miejsc pracy m.in. w sektorach medycznym, lotniczym, motoryzacyjnym, nowoczesnych technologii i usług dla biznesu.

Zobacz też: Zniesienie limitu 30-krotności ZUS. "Będzie to problemem dla gospodarki"

Według sygnatariuszy apelu pierwszym odczuwalnym skutkiem zniesienia limitu składek na ZUS będzie obniżenie wynagrodzenia netto pracowników z tych sektorów nawet o 11 proc., a wzrost kosztów zatrudnienia dla pracodawcy może osiągnąć 16 proc.. Wtedy firmy nie będą w stanie sfinansować tak ogromnych obciążeń. To z kolei spowoduje, że nie tylko ograniczą inwestycje i podwyżki, ale też przeznaczą mniej środków np. na dopłaty ze strony pracodawcy do rozpoczynających swoje funkcjonowanie pracowniczych planów kapitałowych.

To nie pierwszy taki głos w tej sprawie. Jak pisaliśmy w sierpniu, firma audytorska KPMG alarmowała, że zniesienie limitu 30-krotności składek ZUS może spowodować odpływ inwestorów oraz specjalistów za granicę. Polska nie będzie też traktowana jako atrakcyjne miejsce do inwestowania.

Zniesienie limitu 30-krotności składek wpłynie negatywnie na wizerunek Polski wśród inwestorów
ZUS do zmiany. Na zniesieniu limitów ucierpi wizerunek Polski

- Zniesienie limitu podstawy składek ZUS, to w pewnym sensie kolejny, uwzględniając 4 proc. daninę solidarnościową "parapodatek" nakładany na najlepiej zarabiających podatników - mówił Andrzej Marczak, doradca podatkowy, partner i szef zespołu ds. PIT w KPMG w Polsce.

- Na korytarzach ministerstwa finansów mówi się, że zniesienie limitu 30-krotności składek może skończyć się na tym, że będziemy od najlepiej zarabiających ściągać pieniądze, ale niekoniecznie im je kiedyś wypłacimy – mówił z kolei gość programu "Money. To się Liczy" dr Antoni Kolek.

Przypomnijmy, że limit 30-krotności ZUS polega na tym, że najlepiej zarabiający dziś nie płacą składek po przekroczeniu pewnego poziomu wynagrodzenia, dzięki czemu ZUS nie będzie w przyszłości musiał wypłacać bardzo wysokich świadczeń emerytalnych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
12-09-2019

@MahoniowyNiedźwiedźSpina w prosty sposób, lupi pracodawców i dobrze zarabiających rozgaje darmozjadom za głosy w wyborach, matematykę jednak trudniej oszukać jak … Czytaj całość

12-09-2019

programista 20kjak pis probowal robic "testy na przedsiebiorce" rozgladalem sie za przeniesieniem sie za granice. Jak wrzuca ileś tys. ZUS'u to uciekam … Czytaj całość

12-09-2019

Mojzeszto chory czlowiek tzw zyd pierwszy rabin w Pl

Rozwiń komentarze (43)