Ponad tysiąc zaległych spraw. To się nie dzieje w TK 

Ministerstwo Sprawiedliwości szacuje, że w Trybunale Konstytucyjnym czeka na rozpatrzenie ponad tysiąc spraw. Co najmniej kilkadziesiąt z nich dotyczy gospodarki. Pytania, wnioski i skargi kierowane do sędziów dotykają wielu różnych zagadnień: od praw pracowniczych, przez uprawnienia emerytalne, po swobodę działania samorządów w zakresie stref czystego transportu.

Karol Nawrocki, Donald Tusk i zawieszony prezes TK Bogdan ŚwięczkowskiKarol Nawrocki, Donald Tusk i zawieszony prezes TK Bogdan Święczkowski
Źródło zdjęć: © PAP | P. Supernak, L. Szymański, R. Pietruszka
Tomasz Setta
  • W miniony piątek sędzia TK Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenie, zgodnie z którym pełni ona funkcję sędziego zastępującego prezesa Trybunału Konstytucyjnego oraz kierującego pracami Trybunału.
  • Decyzja o odsunięciu od prac Bogdana Święczkowskiego oraz jego zastępcy, Bartłomieja Sochańskiego, spotkała się ze sprzeciwem opozycji i prezydenta. Budzi też wątpliwości części prawników.
  • Przed siedzibą TK zorganizowano protest, a dostęp do budynku ochraniała policja.
  • Koalicja rządowa zwraca uwagę, że Trybunał Konstytucyjny od lat nie wykonuje swoich podstawowych obowiązków i nie rozpatruje wielu spraw kierowanych do niego przez obywateli i podmioty publiczne.

Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha poinformował pod koniec października w Sejmie, że liczba spraw zalegających w Trybunale Konstytucyjnym przekroczyła tysiąc. Zastrzegł, że dokładną liczbę wniosków czekających na rozpoznanie zna wyłącznie kancelaria Trybunału, a ustalenia resortu to szacunki. Wyróżnił przy tym dwa rodzaje wniosków, skarg i pytań skierowanych do TK.

– W grupie spraw, które już czekają na rozstrzygnięcie i zostały zakwalifikowane (do merytorycznego zbadania przez Trybunał – red.), jest to blisko 500 spraw. Natomiast tych, które czekają na zaklasyfikowanie, czy nadają się do rozstrzygnięcia, czy nie, takich spraw jest blisko 700 – wyliczał Arkadiusz Myrcha w odpowiedzi na pytania posłów.

Dodał, że niektóre z nich trafiły do Trybunału już w 2016 r. – Według naszej wiedzy jest to około sześciu postępowań, ale mówimy tutaj o dekadzie, o 10 latach na pochylenie się nad pojedynczą sprawą – mówił wiceminister sprawiedliwości. – Takich, które przekraczają chociażby 7 lat, co jest trudne do wyobrażenia, jest ponad 40. A takich, które czekają ponad 8 lat, jest około 30 – podkreślał polityk.


WIDEO
Kryzys w TK. Ćwiąkalski: Kancelaria Premiera musiała być poinformowana

Przykładów nietrudno znaleźć – wiele ważnych gospodarczo spraw nie doczekało się dotąd ani postanowienia o umorzeniu postępowania, ani rozprawy, ani wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Sędziowie TK powinni zdecydować np. o przepisach przekładających się na dochody budżetowe państwa. Jedną z takich spraw jest wniosek prezydenta Karola Nawrockiego o zbadanie zgodności z Konstytucją ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, który ma pomóc w sfinansowaniu pakietu "CPN".

Poniżej opisujemy trzy inne przykłady ważnych dla Polaków spraw, które wciąż nie doczekały się rozstrzygnięcia.

Zwiększenie liczby handlowych niedziel w grudniu

W grudniu 2024 r. Sejm uchwalił ustawę o Wigilii wolnej od pracy. W zamian za ustanowienie nowego wolnego dnia posłowie zgodzili się również na zwiększenie liczby niedziel handlowych w grudniu z dotychczasowych dwóch do trzech. Przepisy w tej sprawie w trybie kontroli następczej – czyli już po podpisaniu ustawy – zakwestionował w lutym 2025 r. prezydent Andrzej Duda.

Kancelaria Prezydenta, w piśmie skierowanym do TK, zwracała uwagę na – jej zdaniem – "nieuzasadnione, preferencyjne traktowanie pracodawców branży handlowej" oraz "nieuzasadnione, dyskryminujące traktowanie pracowników handlu, którzy jako jedyna grupa pracowników de facto zobligowani zostali do odpracowania ustanowionego dnia wolnego od pracy – Wigilii Bożego Narodzenia w dodatkową pracującą niedzielę".

Przepisy uchwalone przez Sejm zakładały, że pomimo zwiększenia liczby handlowych niedziel, pracownicy sklepów będą mogli być zobowiązani do pracy tylko przez maksymalnie dwie niedziele w grudniu. We wniosku Kancelarii czytamy, że brak sankcji karnej za ewentualne złamanie tego przepisu przez pracodawców również może być niezgodny z konstytucyjną zasadą ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa oraz zasadą przyzwoitej legislacji.

Ustanawianie stref czystego transportu

W lutym 2026 r. grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości poprosiła Trybunał o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów, które dają samorządom prawo do ustanawiania na swoim terenie stref czystego transportu. Bezpośrednim impulsem do złożenia wniosku było utworzenie takiej strefy w Krakowie.

W dokumencie przesłanym do TK czytamy, że uprawniający do tego art. 39 ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych "kreuje mechanizm blankietowej i arbitralnej ingerencji organów władzy publicznej w sferę konstytucyjnie chronionych praw i wolności jednostki", a także dopuszcza do sytuacji, "w której realizacja praw podstawowych zostaje uzależniona od uiszczenia daniny o charakterze fiskalnym".

Według grupy posłów PiS tak skonstruowane rozwiązania prawne mogą być niezgodne z art. 2 konstytucji, zgodnie z którym "Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej".

"Zamysł stojący za wprowadzeniem art. 39 u.e.p.a. przerzuca całkowity koszt transformacji ekologicznej państwa na barki pojedynczych obywateli i ich rodzin, nie oferując w zamian żadnych mechanizmów osłonowych ani adekwatnej infrastruktury transportowej" – napisano we wniosku do TK. "Szczególnie drastycznie uderza to w grupy wrażliwe – osoby starsze, niepełnosprawne, rodziny wielodzietne oraz osoby uboższe, dla których samochód spalinowy jest narzędziem niezbędnym do godnego życia i pracy" – dodano.

Nowe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy

Na początku kwietnia tego roku prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o reformie PIP. Jednocześnie zapowiedział, że zwróci się w tej sprawie z wnioskiem do Trybunału o zbadanie wybranych przepisów w trybie kontroli następczej.

Po kilku miesiącach zwłoki Kancelaria Prezydenta przesłała w lipcu odpowiednie dokumenty do TK. Zakwestionowano wówczas dwa przepisy. Pierwszy z nich dotyczy nowych uprawnień inspektorów do zamiany umów cywilnoprawnych w umowy o pracę w drodze decyzji administracyjnej, a drugi – podwyższenia kar finansowych.

Zdaniem prezydenta rządowa reforma poszła za daleko, bo państwo przyznało urzędnikom zbyt szerokie kompetencje. "Aktywność PIP nie potwierdza, aby problematyka zawierania umów cywilnoprawnych w warunkach umowy o pracę była na tyle prawnie doniosła i istotna społecznie, aby umożliwiać władcze oddziaływanie organów państwowych na stosunki cywilnoprawne" – czytamy w prezydenckim wniosku.

Możliwość wydawania decyzji o przekształceniu umów cywilnoprawnych w etaty nazwano we wniosku "nowatorską konstrukcją procesową". Pada również zarzut, że autorzy reformy w żaden sposób nie uzasadnili, dlaczego wprowadzone zmiany są niezbędne. Nie wykazali też "zagrożeń", jakie wiążą się z realizacją nowych przepisów i nie przedstawili szacunków dotyczących skutków finansowych wprowadzenia tej nowelizacji dla przedsiębiorców – argumentuje Kancelaria Prezydenta.

Pytania o podatki, emerytury, prawa pracownicze

  • przesłanek do uzyskania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego,
  • obowiązku zwrotu całości pomocy finansowej otrzymanej w czasie pandemii,
  • podstawy obliczenia emerytury osób urodzonych w 1950 r., które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2013 r. i pobierały emeryturę wcześniejszą,
  • zróżnicowania koniecznego okresu składkowego dla kobiet i mężczyzn, stanowiącego warunek nabycia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy,
  • ekwiwalentu z tytułu niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego,
  • określenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób prawnych.
Wybrane dla Ciebie