Niemcy inwestują w Chinach na potęgę. Pomimo ostrzeżeń

Niemcy deklarują ograniczanie zależności od Chin, jednak – jak wynika z analizy Bloomberga – największe koncerny nadal zwiększają tam swoje inwestycje. Wydają miliardy euro, jeszcze silniej uzależniając przyszłość niemieckiej gospodarki od Pekinu.

22nd Changchun International Auto Expo Kicks Off
CHANGCHUN, CHINA - JULY 12: People visit Mercedes Benz booth during the 22nd Changchun International Auto Expo on July 12, 2025 in Changchun, Jilin Province of China. The 22nd Changchun International Auto Expo kicked off at the Changchun Northeast Asia International Expo Center on July 12 and will last for 10 days. (Photo by Zhang Yao/China News Service/VCG via Getty Images)
China News Service
changchun, mercedes benz, china, changchun international auto expoStoisko Mercedes-Benz podczas 22. Międzynarodowych Targów Motoryzacyjnych w Changchun
Źródło zdjęć: © Getty Images | ZHANGYAO
Karolina Wysota

Choć w Berlinie rośnie przekonanie, że nadmierne uzależnienie od Chin może zagrozić stabilności gospodarki, przedsiębiorstwa zwiększają tam skalę działalności – czytamy w analizie Bloomberga. Według danych Mercator Institute for China Studies, między 2023 a 2024 r. wartość niemieckich inwestycji w Chinach wzrosła o 1,3 mld euro, osiągając 5,7 mld euro. Najwięksi eksporterzy – od sektora motoryzacyjnego po chemiczny – kontynuują projekty, które jeszcze silniej uzależniają ich od drugiej gospodarki świata.

Politycy przyznają, że mają ograniczony wpływ na decyzje biznesu. Rozmowy między rządem a przedsiębiorcami często sprowadzają się do wzajemnych oskarżeń o brak działania, ale nie przynoszą rozwiązań. Według Bloomberga, kluczowe pozostaje pytanie, kto miałby ponieść koszty ewentualnego odwrotu od Chin: firmy, pracownicy, konsumenci czy sam budżet państwa.

Niemieckie firmy ignorują alarmy

Najsilniejszą więź z Chinami utrzymuje branża motoryzacyjna. Dane MERICS pokazują, że w latach 2020–2024 odpowiadała ona za średnio dwie trzecie niemieckich inwestycji w Państwie Środka, a tylko w latach 2023–2024 nakłady wzrosły o 69 proc., do 4,2 mld euro. BMW, Mercedes-Benz i Volkswagen uznają Chiny za kluczowy rynek. 

Skąd sałata w Polsce zimą? Ujawnia swój biznes

Jak podaje Bloomberg, BMW przeznaczyło 3,8 mld euro na projekt baterii w Shenyang, Mercedes rozwija modele przeznaczone wyłącznie na rynek chiński, a Volkswagen podpisał kolejne umowy technologiczne z lokalnymi partnerami.

Podobny kierunek obrały inne sektory. BASF, gigant chemiczny, uruchomił w Chinach największą inwestycję w swojej historii, wartą 8,7 mld euro, a Bosch, koncern inżynieryjny, zwiększa tam skalę prac rozwojowych, jednocześnie ograniczając zatrudnienie w Niemczech.

Jednocześnie przenoszenie produkcji do Azji pogłębia zależność od chińskich surowców i komponentów. Ostatni kryzys z dostawami chipów od Nexperii pokazał, jak szybko problemy w Chinach mogą sparaliżować europejską produkcję.

Coraz więcej obaw, ale działania wciąż ograniczone

Nie wszystkie firmy podtrzymują dotychczasową strategię. Część mniejszych przedsiębiorstw – jak 4Jet, firma zajmująca się technologią laserową – już wcześniej zaczęła dywersyfikować rynki i ostrzega przed konsekwencjami "naiwnej polityki", jak określił to prezes firmy 4Jet, Jörg Jetter. Eksperci, na których powołuje się Bloomberg, wskazują, że długotrwałe utrzymywanie takiego modelu może prowadzić do erozji niemieckiej bazy przemysłowej.

Rząd w Berlinie zapowiedział opracowanie planu dywersyfikacji dostaw surowców i strategii bezpieczeństwa ekonomicznego. Jednocześnie kanclerz Friedrich Merz podkreślił, że firmy ponoszą pełną odpowiedzialność za ryzyko związane z inwestycjami w Chinach.

To wasze ryzyko, jeśli coś pójdzie nie tak. Proszę, nie przyjeżdżajcie do nas – powiedział w czwartek kanclerz Niemiec, podkreślając, że chińskie władze mogą w każdej chwili wstrzymać dostawy lub ograniczyć dostęp niemieckich firm do swoich rynków.

Wybrane dla Ciebie
Żabka rośnie w Rumunii. Ma już 200 sklepów
Żabka rośnie w Rumunii. Ma już 200 sklepów
Gwałtowny skok cen ropy w USA. Tego nie było od 43 lat
Gwałtowny skok cen ropy w USA. Tego nie było od 43 lat
Kluczowa zmiana dla kierowców. Już sypią się kilkutysięczne mandaty
Kluczowa zmiana dla kierowców. Już sypią się kilkutysięczne mandaty
Indonezja zawiesza członkostwo w Radzie Pokoju. Po ataku na Iran
Indonezja zawiesza członkostwo w Radzie Pokoju. Po ataku na Iran
"To jest brednia". Balcerowicz uderza w SAFE prezydenta i prezesa NBP
"To jest brednia". Balcerowicz uderza w SAFE prezydenta i prezesa NBP
"Czyste powietrze" ma przyspieszyć. Wiceminister składa deklarację
"Czyste powietrze" ma przyspieszyć. Wiceminister składa deklarację
Gorąco wokół cieśniny Ormuz. Iran ostrzega USA
Gorąco wokół cieśniny Ormuz. Iran ostrzega USA
Wojna na Bliskim Wschodzie. Polski importer paliw kreśli scenariusz
Wojna na Bliskim Wschodzie. Polski importer paliw kreśli scenariusz
Kolejny kraj w Unii? Zapytają obywateli, czy chcą dołączyć
Kolejny kraj w Unii? Zapytają obywateli, czy chcą dołączyć
Niemiecki koncern przejmuje znany brytyjski dziennik
Niemiecki koncern przejmuje znany brytyjski dziennik
Tak pływają teraz statki. Wyraźna zmiana po ataku na Iran
Tak pływają teraz statki. Wyraźna zmiana po ataku na Iran
Media: USA podejrzewają Chiny o włamanie do sieci FBI
Media: USA podejrzewają Chiny o włamanie do sieci FBI