Średnia pensja w dół. GUS podał nowe dane o wynagrodzeniach

Główny Urząd Statystyczny opublikował najświeższe informacje o naszych portfelach. Średnia pensja w dużych i średnich firmach spadła w porównaniu z marcem. Znamy dokładne powody takiej sytuacji na rynku pracy.

WROCLAW, POLAND - MAY 26: People seen passing the streets of Wroclaw ahead of the UEFA Conference League Final 2025 between Real Betis Balompié and Chelsea FC at Wroclaw Stadium on May 26, 2025 in Wroclaw, Poland. (Photo by Mateusz Slodkowski - UEFA/UEFA via Getty Images)Nowe dane o zarobkach
Źródło zdjęć: © GETTY | Mateusz Slodkowski - UEFA
Robert Kędzierski

Kwiecień 2026 roku przyniósł zmianę trendu w wypłatach dla pracowników. Urząd przedstawił właśnie najnowszy raport o wynagrodzeniach i zatrudnieniu. Dokument pokazuje, że średnia pensja brutto wyniosła dokładnie 9530 złotych i 74 grosze.

Kwota ta oznacza spadek w stosunku do marca. Wtedy pracownicy cieszyli się z wyższych przelewów, a w firmach przeciętne wynagrodzenie dynamicznie rosło i zbliżało się do granicy 10 tys. zł. Obecny wynik jest niższy o ponad jeden procent w ujęciu miesięcznym. Sytuacja wygląda jednak inaczej z perspektywy całego roku. W porównaniu z kwietniem 2025 roku przeciętna pensja wzrosła o ponad pięć procent.

Zamknęli fabrykę Levi’sa. Przejął ludzi i maszyny. "Byłem pierwszy"

Gdzie zniknęły dodatkowe pieniądze? Powody spadku średniej pensji

Wielu czytelników może zadawać sobie pytanie o przyczyny spadku średniej pensji z miesiąca na miesiąc. Analitycy państwowi mają na to jasną odpowiedź. Zwracają uwagę na kalendarz wypłat i specyfikę premiowania pracowników w firmach.

– Spadek przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w kwietniu 2026 roku względem poprzedniego miesiąca spowodowany był brakiem lub mniejszą skalą dodatkowych wypłat – wyjaśnia Główny Urząd Statystyczny w swoim oficjalnym komunikacie.

Urzędnicy precyzują też rodzaj tych pieniędzy. W marcu firmy często przelewały na konta podwładnych dodatkowe środki. – Wystąpiły w poprzednim miesiącu między innymi nagrody, bonusy i premie, w tym kwartalne, roczne oraz świąteczne – dodają autorzy raportu.

Warto w tym miejscu wyjaśnić ważne pojęcie. Sektor przedsiębiorstw to specyficzna część naszej gospodarki. Statystycy zaliczają do niego tylko te firmy, w których pracuje dziesięć lub więcej osób. Dane te omijają zatem mikrofirmy, czyli najmniejsze biznesy i osoby na samozatrudnieniu. Wskaźnik ten pokazuje sytuację wyłącznie w średnich i dużych zakładach pracy.

Wpływ płacy minimalnej na rynek pracy

Wynagrodzenia w Polsce rosną z roku na rok. Na ten proces wpływają decyzje rządu o najniższej krajowej. W styczniu 2026 roku ustawowe minimalne wynagrodzenie za pracę wzrosło do kwoty 4806 złotych. Stanowiło to podwyżkę o trzy procent w stosunku do poprzedniej stawki.

– Miało to też wpływ na zmianę przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw – podkreśla Główny Urząd Statystyczny w opisie badania.

Raport przynosi również informacje o liczbie miejsc pracy. W kwietniu 2026 roku w firmach pracowało prawie sześć i pół miliona osób na pełnych etatach. Wynik ten utrzymał się na bardzo podobnym poziomie co w marcu. Zauważalny jest jednak lekki spadek w ujęciu rocznym. W porównaniu z kwietniem ubiegłego roku zatrudnienie zmniejszyło się o niecały jeden procent.

Struktura wynagrodzeń w statystykach GUS

Struktura naszej pensji bywa skomplikowana. Warto wiedzieć o składnikach oficjalnych statystyk. Zgodnie z wytycznymi urzędu, przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto to nie tylko pensja zasadnicza. Urzędnicy wliczają do tej puli również zapłatę za pracę w godzinach nadliczbowych oraz odprawy emerytalne.

Warto spojrzeć na te dane z szerszej perspektywy ostatnich miesięcy, w których rynek pracy przechodzi powolną, ale zauważalną transformację. Już przy okazji publikacji wcześniejszych wskaźników ekonomiści podkreślali, że w wielu branżach pojawia się większa rywalizacja o etaty, co stanowi wielką zmianę w relacjach między pracodawcami a zatrudnionymi.

Jednocześnie eksperci regularnie przypominają, by do danych o średniej płacy podchodzić z odpowiednim dystansem. Publikowane przez GUS wysokie kwoty często rozmijają się z realnymi odczuciami większości pracowników, co tylko udowadnia, że bogactwo nie rozkłada się równomiernie, a mit tak zwanej średniej krajowej powoli upada. Mimo tych nierówności ogólny obraz polskiej gospodarki pozostaje stabilny, co potwierdzają najnowsze analizy wskazujące, że na rynek wróciła harmonia – płace wciąż rosną, ale firmowe koszty są trzymane w ryzach.

Eksperci przypominają o ważnej kwestii. Kwota z raportu to wartość brutto. Wypłata "na rękę", czyli netto, jest oczywiście znacznie niższa, gdy odliczymy podatek i składki na ubezpieczenia społeczne.

Wybrane dla Ciebie