Źródło wideo: © money.pl
Patrycjusz Wyżga

Nowe godziny szczytu zużycia energii. "Są codzienne obliczane. Ważna jest pogoda i nasze zachowania"

- Polskie Sieci Energetyczne codziennie publikują dane na temat godzin szczytu zapotrzebowania na moc w polskim systemie - powiedział w programie "Newsroom" WP Jakub Wiech z portalu Energetyka24.com. – Przewiduje w ten sposób, jak będzie wyglądało zużycie i dostosowuje do tego pracę jednostek wytwórczych. Mówiąc prościej: patrzy na to, jakie są prognozy zużycia prądu, na warunki pogodowe, na to czy mamy dzień wolny, czy roboczy i na tej podstawie oblicza, kiedy możemy się spodziewać największego zużycia mocy. Kiedy już to wie, kontaktuje się z elektrowniami i ustala, jakie jednostki i z jaką mocą mają pracować, tak by energii nie zabrakło. Tak się ustala balans polskiego systemu. Czasem okazuje się, że tej energii jest za mało i wówczas trzeba ją importować lub uruchamiać jednostki rezerwowe. W krytycznych sytuacjach operator musi podejmować decyzje ryzykowne, czyli prosić innych operatorów z państw sąsiednich, by pożyczyli trochę tej mocy. Te wahania zużycia mocy zależą m.in. od pogody, od tego czy jest zimno, czy święcie słońce i wieje wiatr. Obliczenia są także oparte o nasze zachowania, czyli porę, o której wychodzimy do pracy i z niej wracamy. W różnych dniach szczyt przypada w różnych porach. Inaczej jest w lato, inaczej w zimie. Jest też tzw. "dolina nocna", czyli czas kiedy zapotrzebowanie na moc jest minimalny. To się zaczyna po północy, od 2-3 w nocy zapotrzebowanie na moc jest bardzo małe.

Więcej wideo
Doszedł do miliardów. "Zacznij od słowa przepraszam"Doszedł do miliardów. "Zacznij od słowa przepraszam"
"Nie zabiłem ich przedsiębiorczości". Wyjaśnia sukces swojej firmy"Nie zabiłem ich przedsiębiorczości". Wyjaśnia sukces swojej firmy
"Żeby nie być biednym". Twórca giganta tłumaczy, dlaczego wybrał karierę w biznesie"Żeby nie być biednym". Twórca giganta tłumaczy, dlaczego wybrał karierę w biznesie
Sam zarobił miliardy. Mówi, jak wynagradza pracownikówSam zarobił miliardy. Mówi, jak wynagradza pracowników
Ekspert: więcej osiągnie pracowita mróweczka niż spazmatyczny HerkulesEkspert: więcej osiągnie pracowita mróweczka niż spazmatyczny Herkules
"Uważają, że są królem świata". Mówi, jak się robi interesy z Amerykanami"Uważają, że są królem świata". Mówi, jak się robi interesy z Amerykanami
Jak sfinansujemy drugi atom? Wiceprezes PFR: model będzie innyJak sfinansujemy drugi atom? Wiceprezes PFR: model będzie inny
Wybrane dla Ciebie
"Nie zabiłem ich przedsiębiorczości". Wyjaśnia sukces swojej firmy
"Nie zabiłem ich przedsiębiorczości". Wyjaśnia sukces swojej firmy
Doszedł do miliardów. "Zacznij od słowa przepraszam"
Doszedł do miliardów. "Zacznij od słowa przepraszam"
"Żeby nie być biednym". Twórca giganta tłumaczy, dlaczego wybrał karierę w biznesie
"Żeby nie być biednym". Twórca giganta tłumaczy, dlaczego wybrał karierę w biznesie
Sam zarobił miliardy. Mówi, jak wynagradza pracowników
Sam zarobił miliardy. Mówi, jak wynagradza pracowników
Ekspert: więcej osiągnie pracowita mróweczka niż spazmatyczny Herkules
Ekspert: więcej osiągnie pracowita mróweczka niż spazmatyczny Herkules
Jak sfinansujemy drugi atom? Wiceprezes PFR: model będzie inny
Jak sfinansujemy drugi atom? Wiceprezes PFR: model będzie inny
Zaczynał od ketchupu. Dziś zatrudnia 30 tysięcy osób i obraca miliardami
Zaczynał od ketchupu. Dziś zatrudnia 30 tysięcy osób i obraca miliardami
Zrezygnował z blisko 500 mln zł. Prezes Asseco w niedzielę w "Biznes Klasie"
Zrezygnował z blisko 500 mln zł. Prezes Asseco w niedzielę w "Biznes Klasie"
Błędy młodych inwestorów. "Zakochanie w spółce to prosta droga do strat"
Błędy młodych inwestorów. "Zakochanie w spółce to prosta droga do strat"
Polacy stracili miliony. Mówi, kto powinien mocniej działać
Polacy stracili miliony. Mówi, kto powinien mocniej działać
Kiedyś znalazł nóż w oponie. Mówi o konsekwencjach pracy w UOKiK
Kiedyś znalazł nóż w oponie. Mówi o konsekwencjach pracy w UOKiK
"Mamy rolę do odegrania". Prezes UOKiK tłumaczy sens nakładania kar
"Mamy rolę do odegrania". Prezes UOKiK tłumaczy sens nakładania kar