Mateusz Ratajczak

Otwarcie knajp po miesiącach lockdownu. "Ostatnie pół roku było potwornie ciężkie"

Od 15 maja lokale gastronomiczne znów będą mogły przyjmować gości. Na razie - przez pierwsze dwa tygodnie - tylko w ogródkach na świeżym powietrzu. - Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Ostatnie pół roku było potwornie ciężkie. Oczekiwanie, niepewność, stres, problemy finansowe. Otwarcie gastronomii jest przywróceniem do życia naszej działalności - mówiła w programie "Newsroom WP" Justyna Kosmala, która stoi za Bistro Charlotte i barem Wozownia. Jak przyznała, wiele lokali gastronomicznych nie przetrwało lockdownu. - To jest bardzo smutne. Myślę, że często są to kwestie związane z relacją na linii najemca-wynajmujący. Jeśli relacja była dobra i udało się uzyskać odroczenie płatności albo zniżkę czynszu, to na pewno ułatwiało sytuację. Drugim czynnikiem ułatwiającym działanie jest historia firmy i to, czy działała działała zgodnie z prawem, bo wtedy szansa na pomoc była większa. A trzecia rzecz to posiadanie stałej klienteli, która nawet mimo zamkniętych lokali zamawiała u nas na wynos - tłumaczyła.

Więcej wideo
Srebro wraca do gry. Co to oznacza dla polskiego giganta?Srebro wraca do gry. Co to oznacza dla polskiego giganta?
Prezes ujawnia ściemę. To samo, a płacisz więcejPrezes ujawnia ściemę. To samo, a płacisz więcej
"Kompletna paranoja". Tak polski przemysł przegrywa z chińskim."Kompletna paranoja". Tak polski przemysł przegrywa z chińskim.
Miliarder mówi, jak korzysta z AI. "Musimy w to zanurkować"Miliarder mówi, jak korzysta z AI. "Musimy w to zanurkować"
Najbogatszy Polak mówi, jakie problemy w biznesie są najtrudniejszeNajbogatszy Polak mówi, jakie problemy w biznesie są najtrudniejsze
Otworzył pierwszy hipermarket w Polsce. "Kolejka miała z 7 kilometrów"Otworzył pierwszy hipermarket w Polsce. "Kolejka miała z 7 kilometrów"
"Syndrom maratończyka". Najbogatszy Polak mówi o samotności"Syndrom maratończyka". Najbogatszy Polak mówi o samotności
Wybrane dla Ciebie