Podwyżki cen prądu. Emilewicz: "Nie ma potrzeby wprowadzania rekompensat dla firm"

W ocenie minister rozwoju Jadwigi Emilewicz ceny prądu w 2020 roku nie wzrosną drastycznie. Dlatego też rząd nie planuje utrzymania mechanizmu rekompensat dla małych i średnich firm.

Jadwiga Emilewicz nie widzi potrzeby wprowadzenia mechanizmu rekompensat za podwyżki cen prądu dla małych i średnich firm.
Źródło zdjęć: © East News | Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

- Zdajemy sobie sprawę, że przyjęliśmy zobowiązanie w ubiegłym roku, że ten system rekompensat, który obowiązywał w ubiegłym roku jest incydentalnym, jednorocznym - powiedziała Emilewicz, cytowana przez PAP.

W jej ocenie podwyżki cen prądu, choć będą, to nie okażą się drastyczne. Dlatego też, jak stwierdziła minister, "nie ma już takiej potrzeby" wprowadzenia mechanizmu rekompensat.

Emilewicz podkreśliła, że firmy korzystają dzisiaj z rozwiązań prosumenckich, a szczególnie mali i średni przedsiębiorcy. - W mocach zainstalowanych dzisiaj w fotowoltaice mamy Ostrołękę (elektrownia - PAP) na dachach, jeżeli zliczymy wszystkie instalacje - tłumaczyła.

Zobacz też: Przyszłość fotowoltaiki w Polsce

- Dla dużych firm wchodzą rekompensaty dla przemysłów energochłonnych od 1 stycznia - mamy rynek dobrze zaopatrzony. Dzisiaj musimy przede wszystkim pracować nad dostarczaniem nowych mocy z odnawialnych źródeł energii, bo to jest realnie długoterminowe obniżenie cen energii elektrycznej – wskazała minister.

Prezes URE poinformował we wtorek, że spółka Tauron Sprzedaż otrzymała potwierdzenie taryfy na 2020 rok. Przewiduje ona, że rachunek za prąd przeciętnego klienta spółki wzrośnie o maksymalnie 12 proc. od przyszłego roku.

.Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie