Polski lek na koronawirusa. Ampułki z jednej produkcji mogą wystarczyć dla tysiąca pacjentów
- Za miesiąc będzie wiadomo, ile jest substancji czynnej, a tym samym ile dawek leku będzie dostępnych dla pacjentów - poinformował w programie "Money. To się liczy" Marcin Piróg, prezes Biomed Lublin, firmy, która jako pierwsza rozpoczęła produkcję leku na koronawirusa. Marcin Piróg szacuje, że w ramach jednej produkcji powstanie między 2000 a 4000 ampułek. Na podstawie badania klinicznego będzie zaś wiadomo, ile dawek będzie potrzebnych dla jednej osoby. W badaniu testowane będą trzy warianty: 3 zastrzyki, 4 lub 5. Tym samym - jak mówił - Biomed liczy, że jedna produkcja pozwoli wyleczyć między 500 a 1000 pacjentów.
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.