Źródło wideo: © money.pl

Polski startup w szeregach jednego z największych funduszy świata w Dubaju. Jak się robi biznes z szejkiem?

Jak wygląda otoczenie biznesowe w Zjednoczonych Emiratach Arabskich? Czy Seed Group wtrąca się w bieżącą działalność, czy daje wolną rękę? O odpowiedź poprosiliśmy Bartosza Bazińskiego, COO startupu SentiOne, który podpisał porozumienie z Seed Group. To partnerska współpraca, gdzie razem stworzyliśmy strategię wejścia na ten rynek i ją egzekwujemy. Prowadzenie biznesu w Dubaju jest zupełnie inne niż w Europie. To bardzo dumny naród, zawsze pytają, gdzie chcesz być nie za 2 lata, tylko za 20 lat od teraz. Biznes jest relacyjny, nie da się działać tam zdalnie, z Europy - mówi Baziński. - Trzeba ich potraktować poważnie, przyjechać, uścisnąć kilka ważnych rąk, mieć dobrego partnera, który zwiększa wiarygodność. Trzeba mieć tam biuro, zarejestrować spółkę, zatrudnić pracowników. Oni wtedy widzą, że masz fundusze na start, możesz działać. Oni nie chcą pracować z byle jakimi firmami. Dubaj chce mieć wszystko, co najlepsze na świecie - dodaje.
Więcej wideo
Zaczynał jako model. Dziś ma telewizję i jest miliarderemZaczynał jako model. Dziś ma telewizję i jest miliarderem
"Najtrudniej mają młodzi". Kogo uderza kryzys w Hiszpanii"Najtrudniej mają młodzi". Kogo uderza kryzys w Hiszpanii
Rząd zablokuje przejęcie TVN?  "To jest Monty Python"Rząd zablokuje przejęcie TVN? "To jest Monty Python"
Morawiecki mocno uderzył w PiS. Jest już odpowiedź z partiiMorawiecki mocno uderzył w PiS. Jest już odpowiedź z partii
Brakuje pieniędzy na amerykańską bazę? Polityk PiS zdradza kulisyBrakuje pieniędzy na amerykańską bazę? Polityk PiS zdradza kulisy
Nie ma związków, nie ma dzieci. Ekspert o wielkim problemie PolskiNie ma związków, nie ma dzieci. Ekspert o wielkim problemie Polski
Nigdy nie programował. Dziś zatrudnia blisko tysiąc osób w ITNigdy nie programował. Dziś zatrudnia blisko tysiąc osób w IT
Wybrane dla Ciebie