"Powoli wyczerpuje się potencjał". Nie ma komu pracować. Te branże czekają na chętnych

Przedsiębiorcy obawiają się, że zaostrzenie polityki imigracyjnej przez rząd doprowadzi do tego, że firmy będą miały problem z pozyskaniem pracowników - informuje poniedziałkowa "Rzeczpospolita". Są branże, w których nawet połowa firm bezskutecznie szuka załogi.

"Powoli wyczerpuje się potencjał". Nie ma komu pracować. Te branże czekają na chętnych"Powoli wyczerpuje się potencjał". Nie ma komu pracować. Te branże czekają na chętnych
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Stanisław Błachowicz

Przedsiębiorcy mają coraz większe problemy z pozyskaniem pracowników, wzrasta liczba wolnych miejsc pracy - według badań GUS, przeprowadzonych pod koniec marca, było ich wówczas ponad 112 tys.

"W niektórych branżach braki kadrowe są problemem w połowie lub więcej firm. Dzieje się tak w budownictwie, firmach produkcyjnych, transporcie czy logistyce, choć pracują tam liczni imigranci" - czytamy w poniedziałkowym wydaniu gazety.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kto zapłaci akcyzę za elektryki? Adam Sikorski w Biznes Klasie.

"Powoli wyczerpuje się potencjał"

Według analizy ekonomistów Credit Agricole przestrzeń do napływu pracowników z zagranicy jest już ograniczona. "Powoli wyczerpuje się potencjał imigracji z krajów ze zbliżonego kręgu kulturowego (czyli Ukrainy i Białorusi), a możliwe jest zaostrzenie polityki migracyjnej przez rząd, co uderzyłoby w napływ pracowników z odleglejszych krajów" - oceniają eksperci.

Stopa bezrobocia w czerwcu 2024 r. (to najnowsze dostępne dane) wyniosła 4,9 proc. wobec 5,0 proc. miesiąc wcześniej - podał Główny Urząd Statystyczny. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła 762,2 tys. wobec 776,6 tys. osób miesiąc wcześniej.

Łatwiej o pracę

"To pierwszy taki miesiąc, gdy wskaźnik znajduje się poniżej 5 proc. To efekt dobrej sytuacji na rynku pracy oraz zmian demograficznych. GUS wskazuje, że przez ostatni rok liczba aktywnych zawodowo obniżyła się o ok. 200 tys. osób – w efekcie wchodzącym na rynek czy bezrobotnym łatwiej uzyskać etat" – komentował te dane kierownik zespołu makroekonomii Polskiego Instytutu Ekonomicznego Jakub Rybacki.

Z kolei według metodologii Eurostatu w czerwcu w Polsce stopa bezrobocia, po dostosowaniu sezonowym, wyniosła 3,0 proc., tak jak w maju. Jest to drugi najniższy wynik w Unii Europejskiej.

Najniższą stopą bezrobocia w UE, która wyniosła w czerwcu 2,7 proc., mogą się pochwalić Czechy.

Wybrane dla Ciebie