Poznań. Zaszczepieni wejdą na basen poza kolejką. Niezaszczepieni: "To segregacja"

Jesteś w pełni zaszczepiony? Do poznańskiego parku wodnego Termy Maltańskie wejdziesz osobną i krótszą kolejką - zwraca uwagę "Gazeta Wyborcza". Placówka tłumaczy tę decyzję obecnymi obostrzeniami. Niezaszczepieni natomiast grzmią, że to segregacja.

Termy Maltańskie w Poznaniu przeżywają trudne chwile. Znalazły się na celowniku osób niezaszczepionych (zdj. ilustracyjne).Termy Maltańskie w Poznaniu przeżywają trudne chwile. Znalazły się na celowniku osób niezaszczepionych (zdj. ilustracyjne).
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | maryviolet
oprac.  KRO

Od piątku klienci chcący popluskać się w basenach Term Maltańskich grupują się w trzech kolejkach. Dotychczas istniały dwie: dla osób mających bilet internetowy i dla tych, którzy kupują go w kasie. Teraz pojawiła się kolejna - dla osób zaszczepionych - pisze poznańska "GW".

Dyrekcja term w rozmowie z dziennikiem przekonuje, że w ten sposób dostosowała się do obowiązujących limitów gości. Dzięki takiemu rozwiązaniu z oferty parku skorzysta po prostu więcej osób, ponieważ zgodnie z rozporządzeniem rządu osoby w pełni zaszczepione (czyli takie, które przyjęły dwie dawki preparatów, które tego wymagają) nie wliczają się do limitów.

"Rozwiązanie to umożliwi przebywanie w tym samym momencie w obiekcie większej liczby osób. Niestety, mimo zmian innych sektorach gospodarki, naszą branżę wciąż obowiązują limity do 50 proc. maksymalnej frekwencji dopuszczalnej w obiekcie, a zainteresowanie naszymi atrakcjami jest coraz większe" - tłumaczą Termy Maltańskie na swoim profilu na Facebooku.

Wakacje 2021. Hotele szykują się na pełne otwarcie

Przy uwzględnieniu wspomnianego limitu w poznańskim parku jednocześnie może przebywać 900 osób. Jeżeli zatem termy wpuszczą osobno osoby zaszczepione, to w tym samym czasie na terenie będzie mogło przebywać nawet 1,8 tys. osób - pisze "Wyborcza".

Sprzeciw niezaszczepionych

Decyzja Term Maltańskich wywołała ogromny sprzeciw osób niezaszczepionych, które dały temu wyraz pod postem na Facebooku informującym o nowej organizacji sprzedaży biletów. Nie zostawiają na placówce suchej nitki.

"Oj zobaczycie jeszcze! Przyjdzie kryska na Matyska!!! Zawsze zostają jeziora. I nie trzeba płacić! Niezaszczepieni nie powinni w takich miejscach ani złotówki zostawić!!!! Nie powinni Was wspierać kasą, skoro ich dyskryminujecie! Ale to nie pierwsza i nie ostatnia dyskryminacja na tym świecie!" - napisała jedna z oburzonych klientek.

"WSTYD przykładacie się do segregacji, oprócz kasy jest jeszcze coś takiego jak honor i solidarność, a nie dzielenie społeczeństwa" - stwierdził inny.

Słowo "segregacja" przewija się w postach bardzo często. Dużo częściej, niż słowa poparcia dla decyzji Term Maltańskich.

Administratorzy fanpage'a z początku starali się odpowiadać na wszystkie wiadomości tak krytykujące, jak i popierające decyzję. Tłumaczyli, że do takiego ruchu zmusiły ich obecne ograniczenia wynikające z rozporządzenia. Po jakimś czasie jednak zmienili taktykę i... ograniczyli możliwość komentowania swoich postów.

"Wyborcza" zwraca też uwagę, że podobną decyzję w ostatnich dniach podjęły Termy w Tarnowie Podgórnym. Tam limit dla osób niezaszczepionych wynosi 320 gości.

Brak podstawy prawnej

Akcja szczepień w Polsce rozpoczęła się w styczniu, a udogodnienia przy limitach dla osób w pełni zaszczepionych - chwilę później. Rządzący przekonywali w mediach, że dzięki temu uda się zachęcić do przyjęcia preparatu większą grupę Polaków.

Refleksja przyszła wiele tygodni później. Wicepremier Jarosław Gowin w ostatnich dniach mówił w kontekście sytuacji hotelarzy, że nie ma podstawy prawnej, która pozwala weryfikować, czy dana osoba jest zaszczepiona, czy też nie.

- Prawnicy zastanawiają się w tej chwili, jaką podstawę prawną stworzyć. [...] Istotnie, w moim przekonaniu, takiej podstawy prawnej nie ma - podkreślił na antenie Radia Zet szef Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii.

Taka polityka może też naruszać Konstytucję. - Sytuacja jest od strony prawnej bardzo złożona. Nie dotyczy to tylko Polski - zaznaczył Jarosław Gowin. - Jak do tej pory ani w Polsce, ani w innych krajach nie ma jednoznacznej opinii konstytucjonalistów - dodał.

To istotne, bo zgodnie z obecnymi obostrzeniami, osoby w pełni zaszczepione nie wliczają się do limitów: w hotelach, aquaparkach, klubach nocnych (choć te mogą wznowić działalność od 26 czerwca), wydarzeniach na świeżym powietrzu, miejscach kultu, czy na spotkaniach rodzinnych (np. wesele, komunia).

A ilu Polaków zdecydowało się na szczepienia? Jak czytamy na rządowych stronach, do soboty 19 czerwca wykonano ponad 26,2 mln szczepień przeciw COVID-19. W pełni zaszczepionych niemal 11 mln osób.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł