Pracownicy Zondacrypto szkolili m.in. policjantów. Nowe ustalenia

W czasie, kiedy spółką BitBay, a potem Zondacrypto, interesowały się służby, jej pracownicy latami szkolili nie tylko prokuratorów czy policjantów, ale i funkcjonariuszy celno-skarbowych - poinformowała "Rzeczpospolita".

ZOndacryptoPracownicy Zondacrypto szkolili funkcjonariuszy celno-skarbowych i policjantów - wynika z ustaleń "Rzeczpospolitej"
Źródło zdjęć: © East News, getty images
Katarzyna Kalus

Dziennik dotarł do maili, z których wynika, że pracownicy BitBay, która potem zmieniła nazwę na Zondacrypto, szkolili przedstawicieli służb w zakresie kryptowalut pomimo toczących się w sprawie spółki śledztw. Na początku maja "Rz" informowała o szkoleniach dla prokuratorów z udziałem pracowników tej giełdy kryptowalut.

Co grozi Polsce ze strony Rosji? Ekspert: Są dwa scenariusze

Ze szkolenia, na którym prelegentami byli pracownicy Zondacrypto, skorzystała Krajowa Administracja Skarbowa - informuje "Rz". Ministerstwo Finansów potwierdziło gazecie, że w grudniu 2024 r. Krajowa Szkoła Skarbowości zorganizowała z udziałem Zondacrypto szkolenie online.

Z kolei Komenda Główna Policji poinformowała "Rzeczpospolitą", iż od stycznia 2018 r. do września 2024 r. funkcjonariusze policji, w tym Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, odbyli 12 szkoleń dotyczących rynku kryptowalut, w których udział wzięli prelegenci BitBay, Zonda Global i Zondacrypto.

W tym samym okresie prowadzone były już śledztwa dotyczące giełdy BitBay z zawiadomienia Komisji Nadzoru Finansowego (2018 r.) m.in. o działalność bez wymaganej licencji, nieskładanie sprawozdań finansowych, kolejne - od 2022 r. - o uprowadzenie Sylwestra Suszka, twórcy giełdy - przypomina dziennik.

O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków. Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest "błędna, nieprawdziwa i krzywdząca" - odpowiadał w rozesłanym wówczas oświadczeniu prezes Zondacrypto Przemysław Kral.

Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., ale - jak podał 16 kwietnia Kral - klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek, określany mianem króla kryptowalut, zaginął w marcu 2022 r. Miał wtedy 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi należącej do Mariana W. To tam po raz ostatni zalogował się jego telefon komórkowy.

Kamery monitoringu przestały działać w dniu zaginięcia

Jak opisywały media, w dniu jego zaginięcia na terenie bazy paliwowej na jakiś czas przestały działać kamery monitoringu. W śledztwie dotyczącym zaginięcia Suszka, prowadzonym przez śląski wydział Prokuratury Krajowej, Marianowi W. postawiono zarzut pozbawienia wolności Sylwestra Suszka. Śledztwo to nie dotyczy kwestii ekonomicznych związanych z funkcjonowaniem giełdy kryptowalut.

W innym postępowaniu Marian W. usłyszał zarzuty dotyczące dokumentowania fikcyjnych transakcji fakturami VAT na łącznie blisko 1,3 mld zł. Według Prokuratury Regionalnej w Katowicach stał on na czele międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem paliwami i wyłudzeniami podatku VAT. Na rachunki bankowe spółek zaangażowanych w nielegalny proceder wpłynęło łącznie 1,5 mld zł pochodzących z przestępstwa - poinformowała prokuratura, która kilka miesięcy temu poinformowała o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko Marianowi W. i pięciu innym osobom.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie